Nieco odmienne zdanie ma szkoleniowiec klubu ze stolicy Italii, Luciano Spalletti, który podkreśla, że dla niego najważniejsze są wyniki osiągane przez drużynę. AS Roma wciąż ma matematyczne szanse na dogonienie pierwszego w tabeli Juventusu, a ponadto ma tylko oczko przewagi nad trzecim Napoli.

 

- Totti to symbol i legenda naszej drużyny. Każdy zawsze chce oglądać Rome, w której gra Totti, ale ja muszę traktować go jak normalnego zawodnika i muszę podejmować decyzje, które czasami są dla niego krzywdzące. Jest mi z tego powodu przykro, ale muszę myśleć o zwycięstwie i z tego powodu muszę podchodzić do tego wszystkiego racjonalnie – mówi Spalletti dla skysport italia.

 

W innym tonie wypowiada się były kolega Tottiego z reprezentacji Włoch, Alessandro Del Piero. – Gdybym był Spallettim, to zdecydowanie pozwoliłbym zagrać Francesco przeciwko Genoa, nawet jeżeli to byłby mecz decydujący – zaznacza legenda Juve, która jednak nie chce mieszać się w sprawy pomiędzy kapitanem Romy, a jego trenerem. – Oni sami wiedzą najlepiej jaka jest prawda i co tam się dzieje. Trochę mi przykro, że ta historia zawiera w sobie smutne elementy, ale tak już jest. Nie wiem, czy będę 28 maja na Olimpico. Byłem w Rzymie na meczu Juve z Romą i wtedy przywitałem się z Francesco. Kto był lepszym zawodnikiem? Ja czy on? Ja dzielę zawodników na kategorie. On jest w tej najwyższej, wśród mistrzów, którzy dostarczają ci wielu emocji – mówi na koniec Alex.