Piłkarze Sandecji już w poprzedniej serii gier zapewnili sobie awans do ekstraklasy, nic więc dziwnego, że trener Radosław Mroczkowski wystawił w Bielsku-Białej eksperymentalny skład. Gospodarze natomiast mieli przed spotkaniem jedynie matematyczne szanse na awans.

 

Na początku spotkania przewagę uzyskali piłkarze z Nowego Sącza, którzy okres dobrej gry zdołali zaakcentować strzeleniem w 26. minucie pierwszego gola. Lewą stroną ruszył Filip Piszczek, obrońcy gospodarzy nie starali się zbytnio, by go zatrzymać, a zawodnik gości wyłożył piłkę Adrianowi Dankowi, który precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego pokonał Rafała Leszczyńskiego.

 

Po stracie bramki gospodarze nieco się ożywili. W 31. minucie zdołali nawet umieścić piłkę w bramce rywali, jednak arbiter nie uznał gola Łukasza Sierpiny, z powodu faulu Roberta Demjana na jednym z obrońców Sandecji. Tuż przed przerwą Podbeskidzie doprowadziło do wyrównania. Jeden z obrońców gości zagrał ręką w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Tomasz Podgórski.

 

W pierwszych minutach drugiej części brakowało klarownych sytuacji. Później do ataku ruszyli gospodarze. W 62. minucie Łukasz Hanzel strzałem zza pola karnego sprawił kłopoty bramkarzowi gości. Minutę później Jozef Dolny przedarł się przez obronę Sandecji, piłka trafiła do Demjana, który przegrał pojedynek sam na sam z Michałem Gliwą.

 

W końcówce swoje szansę mieli również goście. W 85. minucie Piszczek nie trafił w piłkę w dobrej sytuacji, a minutę później rezerwowy Mateusz Wdowiak uderzył groźnie z ostrego kąta, jednak Leszczyński zdołał ten strzał obronić. Sandecja kończyła mecz w dziesiątkę: w 90 minucie Lukas Kuban obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę za faul na Sierpinie.

 

W doliczonym czasie gry gospodarze zdołali zadać decydujący cios. W zamieszaniu podbramkowym rezerwowy Szymon Lewicki zdołał wepchnąć piłkę do bramki rywali i zapewnił swej drużynie trzy punkty.

 

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Sandecja Nowy Sącz 2:1 (1:1)

 

Bramki: 0:1 Adrian Danek (26), 1:1 Tomasz Podgórski (44-karny), 2:1 Szymon Lewicki (90+2)

 

Żółte kartki: Mariusz Magiera (Podbeskidzie), Lukas Kuban (Sandecja).

Czerwona kartka: Lukas Kuban (89, Sandecja - za drugą żółtą).

 

Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa). Widzów: 6 401.