Z trzech sobotnich odcinków specjalnych Francuz wygrał dwa, na jednym triumfował Tanak, który jednak na najdłuższym w imprezie OS-e Amarante (37,9 km) popełnił błąd i stracił blisko półtorej minuty.

 

"Moja wina... Na zewnętrznej zakrętu uderzyłem w skarpę. Wydarzyło się to 20 kilometrów przed metą, na hamowaniu. Coś się w samochodzie uszkodziło, dobrze, że w ogóle dojechałem do mety" - przyznał estoński kierowca, który spadł w klasyfikacji generalnej na piąte miejsce. Do prowadzącego Ogiera traci 1.16,8.

 

Drugi po trzech sobotnich próbach jest Belg Thierry Neuville (Hyundai I20 WRC) ze stratą 19,5 s, a trzeci jego partner z zespołu Hiszpan Dani Sordo - 25 s.

 

Nadal bardzo dobrze jedzie w WRC2 Norweg Andreas Mikkelsen (Skoda Fabia R5). Trzeci kierowca poprzedniego sezonu, który po wycofaniu się z mistrzostw świata ekipy Volkswagena nie znalazł zatrudnienia w żadnym zespole WRC, w Portugalii uzyskuje czasy zbliżone do wyników niektórych zawodników dysponujących samochodami o znacznie wyższej mocy. W klasyfikacji generalnej plasuje się na 11. pozycji.

 

Z trzech polskich załóg najwyżej w klasyfikacji generalnej jest Łukasz Pieniążek (Peugeot 208 T16 R5), który zajmuje 22. lokatę ze stratą 13.06,6 do lidera.

 

W sobotę kierowcy jeszcze raz pokonają te same trzy odcinki, co przed południem.