Złotkowski będzie miał na gali KSW 39 aż trzech swoich podopiecznych. Obok Popka będą to Łukasz Jurkowski (15-10, 4 KO, 6 SUB) oraz Damian Janikowski (0-0). Popek najmłodszym zawodnikiem już nie jest, dodatkowo nie zawsze prowadził zdrowy tryb życia, dlatego też trener musiał przypilnować go podczas przygotowań.

 

- Nie będę go uczył typowego boksu. Trenujemy skutecznej techniki, po to by wygrał walkę. Wbrew pozorom naprawdę przygotowuje się do tej walki. Trenował dwa razy dziennie, pilnowaliśmy jego diety. W parterze ćwiczył z Kamilem Umińskim, trening wydolnościowy z Dariuszem Giersem i ze mną stójka – powiedział Złotkowski.

 

Popek ostatni swój pojedynek stoczył w grudniu, na gali KSW 37 przegrał przez techniczny nokaut z Mariuszem Pudzianowskim (10-5, 1 NC, 4 KO, 2 SUB). Mimo szybkiej porażki 38-latkowi udało się raz mocno trafić ”Pudziana”. Teraz podobno jego uderzenia są jeszcze silniejsze – Jak trafi, to mało kto ustoi – dodał Złotkowski.

 

Przed grudniowym pojedynkiem Popek stoczył zaledwie trzy walki, ostatnią w 2008 roku. Teraz powraca, by zmierzyć się z niepokonanym Burneiką.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.