Sezon 2016/2017 nie był udany dla Pepa Guardioli, który po raz pierwszy w karierze nie wywalczył ani jednego trofeum. Nie dziwi więc, że bardzo szybko wziął się do pracy, by kolejne rozgrywki zakończyły się znacznie lepiej. Padło na Bernardo Silvę, który bardzo często zachwycał kibiców, grając w barwach AS Monaco. Portugalczyk był ważną postacią drużyny, która przełamała hegemonię PSG we Francji i sięgnęła po mistrzostwo kraju.

Silva w mijającym sezonie uzbierał 11 bramek i 12 asyst w 58 spotkaniach. W Manchesterze City będzie musiał odnaleźć wspólny język z Kevinem de Bruyne oraz Davidem Silvę, ale już na papierze wydaje się, że ich współpraca może wprowadzić "Obywateli" na znacznie wyższy poziom niż do tej pory. Guardiola lubi bowiem filigranowych zawodników, którzy świetnie czują się w grze na jeden kontakt oraz z łatwością poruszają się między strefami. A to Portugalczyk ma do zaoferowania.

Spekuluje się, że kwota transferu zamknie się w okolicy 43 milionów funtów.