Mańkowski okazał się być dla Khalidova ciężkim przeciwnikiem. "Diabeł Tasmański" z niebywałą prędkością "tańczył" w klatce i doświadczony Khalidov miał problemy z dosięgnięciem przeciwnika. W pierwszej rundzie bezskutecznie próbował axe kicków i dopiero w akcji z ostatniej minuty udało mu się skutecznie powalić Mańkowskiego.

Sędziowie opowiedzieli się jednak jednogłośnie za zwycięstwem Khalidova, co wzbudziło kontrowersje wśród części kibiców, którzy zaczęli gwizdać, gdy gwiazda KSW próbowała udzielić wywiadu Mateuszowi Borkowi.

- Serdecznie Was witam i dziękuję... - powiedział wyraźnie zdenerwowany zawodnik i natychmiast opuścił klatkę.

- Tak się czasami zdarza. Mamed posłuchał stadionu i nie miał za bardzo ochoty więcej rozmawiać - skwitował sytuację Borek.


Była to ostatnia walka w kontrakcie Czeczena z KSW, więc ze względu na incydent może nie chcieć on w przyszłości występować już przed polską publicznością.

Cała sytuacja do zobaczenia w załączonym materiale wideo.