Sporty walki

KSW 39: Popek Monster zmasakrował Burneikę...

Mateusz Borek: Ze mną uśmiechnięty i zadowolony Popek Monster. "Królu" widzę, że zeszło ciśnienie?

Popek Monster: Zeszło ciśnienie, jednak nie jestem już "Królem Albanii". Powrócił Popek Monster i jestem już fighterem!

Przed walką cała presja była na Tobie. Ten bity z góry prawy praktycznie rozstrzygnął losy pojedynku, ale byliśmy zdziwieni, że Robert się po nim w ogóle podniósł...

Starałem się bić "z luzu" tak, jak tłumaczył mi trener. Chciałbym podziękować mojemu narożnikowi - będę z nimi trenował do końca świata i jeden dzień dłużej. Ja dzięki Wam, dzięki tej walce i wygranej zostałem innym człowiekiem. Je... koks - wracam do walk!

Czyli rozumiem, że jedziemy dalej?

Tak! Znam już swojego następnego rywala, ale Wy dowiecie się wkrótce komu obiję "czosnek"

Popek Monster dzisiaj zwycięski, serdecznie gratuluję!

Jak chcecie mnie dzisiaj zobaczyć, to szukajcie mnie na mieście!

Cała rozmowa Mateusza Borka z Popkiem w załączonym materiale wideo.