W ten sposób ASO chce uczcić pierwsze zwycięstwo belgijskiego kolarza Edouarda Louisa Josepha "Eddy" Merckxa, który triumfował w 1969 roku.

 

Później Belg jeszcze cztery razy - w 1970, 71, 72 i 74 roku zwyciężał w tej imprezie.

 

"Eddy" Merckx ścigał się od 1965 do 1978 roku, gdy oficjalnie zakończył karierę. W jej trakcie, dzięki ogromnej woli zwycięstwa, był nazywany "Kanibalem".

 

"To jest minimum, co mogliśmy zrobić dla uhonorowania tego wielkiego zawodnika. Był kimś wyjątkowym, a dzisiaj jest legendą kolarstwa" - powiedział dyrektor wyścigu Christian Prudhomme.

 

Edycja Tour de France 2019 będzie 23. w historii, gdy wyścig rozpocznie się poza granicami Francji. Tak samo będzie miało to miejsce w 2017 roku, gdy Tour 1 lipca wystartuje w Dusseldorfie.

 

Pierwszy raz Tour de France poza granicami kraju rozpoczynał się w 1954 roku w Amsterdamie. W Belgii impreza będzie się zaczynała po raz piąty w historii, a drugi w Brukseli, gdzie wcześniej gościła w 1958 roku.