Zgrupowanie w Kielcach to ostatni etap przygotowań przed decydującą batalią o awans na mistrzostwa globu, które w grudniu odbędą się w Niemczech. Na drodze „biało-czerwonych” stają aktualne mistrzynie olimpijskie – Rosjanki.

 

- Trudno w tym zespole doszukać się słabych stron. Bardzo silne rozgrywające i kołowa, szybkie skrzydłowe, bardzo dobre bramkarki. To drużyna, która prezentuje typowo siłową piłkę ręczną – komplementowała Rosjanki Gawlik. Bramkarka reprezentacji zaznaczyła jednak, że polski zespół potrafi grać przeciwko drużynie prezentującej taki styl gry.

 

- Trudniej nam się gra przeciwko zespołom skandynawskim, które dużo biegają i zawsze coś kombinują na parkiecie, niż przeciwko drużynie silnej, której gra jest poukładana – podkreśliła zawodniczka MKS Selgros Lublin.

 

Nikt w polskim obozie nie ukrywa jednak, że faworytkami najbliższej konfrontacji są Rosjanki, tym bardziej, że kadra trenera Leszka Krowickiego jest w przebudowie. Widać to było na ostatnich mistrzostwach Europy w Szwecji, gdzie Polki przegrały wszystkie trzy grupowe spotkania. Gawlik apeluje jednak do kibiców o cierpliwość.

 

- Mamy nowego trenera, który ma swoją wizję gry zespołu. Każdy chciałby mieć medale i od razu osiągać sukcesy. Ale w sporcie, zwłaszcza zespołowym, na wszystko potrzeba czasu. Szczególnie jak drużyna jest w przebudowie, kiedy wchodzą nowe zawodniczki, a część najbardziej doświadczonych szczypiornistek musiała skończyć swoją karierę. Potrzebujemy spokoju i cierpliwości – podkreśliła bramkarka.

 

Polki zespół budowany jest z myślą o najbliższych igrzyskach olimpijskich, które za trzy lata odbędą się w Tokio. Dla Gawlik spotkania z Rosjankami to jeden z przystanków na drodze do osiągnięcia tego celu.

 

- To oczywiście jeszcze trochę odległa przyszłość, ale takimi małymi krokami, pokonując małe schodki, chcemy realizować swój plan. Pierwszy krok zrobimy awansując na najbliższe mistrzostwa świata – powiedziała z przekonaniem Gawlik.

 

W najbliższym dwumeczu nie zagrają kontuzjowane rozgrywająca Aleksandra Zych (Vistal Gdynia) i kołowa Hanna Sądej (Energia AZS Koszalin). Z kadry B do pierwszego zespołu dołączyła Natalia Nosek, rozgrywająca Pogoni Baltica Szczecin.

 

W Kielcach kadra szczypiornistek przebywać będzie do 6 czerwca. Pierwsze spotkanie z Rosjankami Polki rozegrają w Astrachaniu 9 czerwca. Rewanż sześć dni później w Koszalinie. Zwycięzca rywalizacji pojedzie na grudniowe mistrzostwa świata, które rozegrane zostaną w Niemczech.

 

Skład reprezentacji Polski na dwumecz z Rosjankami:

 

Bramkarki: Weronika Gawlik (MKS Selgros Lublin), Weronika Kordowiecka (Vistal Gdynia), Adrianna Płaczek (Pogoń Baltica Szczecin).

 

Rozgrywające: Kinga Achruk (Buducnost Podgorica - Czarnogóra), Marta Gęga (MKS Selgros Lublin), Monika Kobylińska i Joanna Kozłowska (Vistal Gdynia), Monika Michałów i Romana Roszak (Energia AZS Koszalin), Sylwia Lisewska (Kram Start Elbląg), Natalia Nosek (Pogoń Baltica Szczecin).

 

Skrzydłowe: Magdalena Balsam (Kram Start Elbląg), Kinga Grzyb (Metraco Zagłębie Lubin), Katarzyna Janiszewska (Vistal Gdynia), Dagmara Nocuń (MKS Selgros Lublin).

 

Obrotowe: Joanna Drabik (MKS Selgros Lublin), Joanna Szarawaga (Vistal Gdynia).