Nasz podstawowy atakujący wyskoczył, by zablokować jednego z Brazylijczyków, a przy lądowaniu jego lewa stopa wygięła się nienaturalnie. Konarski położył się i przez chwilę nie wstawał, na jego twarzy widoczny był grymas bólu. Na całe szczęście 27-latek podniósł się i mógł kontynuować grę. Mogliśmy odetchnąć z ulgą, bo w meczu z Brazylią były atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle to jeden z najlepszych zawodników na parkiecie.

 

Upadek Konarskiego miał miejsce na początku trzeciego seta. Pierwszą partię wygrali Polacy 25:20, a druga odsłona zakończyła się takim samym rezultatem, ale dla "Canarinhos". W trzeciej lepsi znowu okazali się Brazylijczycy (25:19). Biało-Czerwoni jednak nie spuścili głów i potrafili doprowadzić do tie-breaka.

 

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.