Jakiś czas temu ten sam dziennik informował, że mistrzów Niemiec czeka istna rewolucja. Bayern mieli opuścić tacy piłkarze jak Franck Ribery, Arjen Robben czy Arturo Vidal. Wydaje się jednak, że aż takiego trzęsienia ziemi nie będzie, choć kilku ciekawych zawodników prawdopodobnie będzie musiało poszukać nowych pracodawców. Carlo Ancelotti wie, że zdobycie mistrzostwa kraju to zdecydowanie za mało i w przyszłym sezonie będzie musiał pokusić się o triumf w Lidze Mistrzów.

Listę piłkarzy, którzy mają opuścić Alianz Arena, otwiera Douglas Costa. Nie tak dawno był on podstawowym skrzydłowym czarującym wszystkich obrońców grających przeciwko niemu. Teraz jednak Bayern liczy, że zarobi na nim przynajmniej 40 milionów euro, gdyż zainteresowanie jego osobą jest spore. O Brazylijczyka pytają m.in. oba kluby z Manchesteru czy finalista Ligi Mistrzów Juventus.

Inaczej swoją karierę wyobrażał Renato Sanches. Portugalczyk nie był w stanie przebić się do składu Bayernu, który za 35 milionów euro z chęcią oddałby go do innego klubu. A ktoś na pewno się na niego skusi: mówi się o AS Monaco, Olympique Marsylii czy Benfice Lizbona. Ten ostatni kierunek wydaje się bardzo możliwy ze względu na to, że piłkarz często przebywa w stolicy Portugalii i interesuje się wynikami "Orłów".

Trzecim zawodnikiem, który ma odejść z zespołu, jest Sven Ulreich.


Bayern zdążył już wykupić z Juventusu Kingsleya Comana za 21 milionów euro oraz pozyskać Niklasa Suele (20 milionów euro) oraz Sebastiana Rudy'ego (wolny transfer) z Hoffenheim.