Miedź od kilku lat bez powodzenia próbuje sforsować bramy Ekstraklasy. Najbliżej była w dopiero co zakończonym sezonie - do pozycji premiowanej awansem zabrakło jej zaledwie punktu. W klubie, mimo postępu w porównaniu do poprzednich rozgrywek, postanowili jednak, że potrzebują odrobiny świeżości.
 
- Dotąd budowaliśmy pierwszy zespół w oderwaniu od akademii, ale teraz kadra będzie węższa i chcę, by szansę dostali też najzdolniejsi zawodnicy właśnie z akademii. To istotna zmiana i szukamy dobrego trenera, który poprowadzi ten projekt - zdradził właściciel Miedzi, Andrzej Dadełło.

Tarasiewicz prowadził klub z Legnicy w 66 oficjalnych meczach - 30 z nich wygrał, 19 zremisował i 17 przegrał. Bilans bramkowy to 96:62. Nazwisko jego następcy mamy poznać najpóźniej 20 czerwca - wtedy zespół rozpocznie przygotowania do nowego sezonu.