W minionym tygodniu obie ekipy rozgrywały swoje spotkania w eliminacjach do mistrzostw świata 2018. "Trójkolorowi" na wyjeździe ulegli reprezentacji Szwecji 2:1. Piękne gole strzelili Olivier Giroud oraz Jimmy Durmaz, ale trafienie Oli Toivonena z 93. minuty dało reprezentantom "Trzech Koron" arcyważną wygraną. Francuzi w tabeli  grupy A mają tyle samo punktów co Szwedzi, lecz przez gorszy bilans bramkowy spadli na drugą lokatę.

 

Z kolei Anglicy zremisowali na wyjedzie ze Szkotami (2:2). Po golach Leigha Griffithsa z rzutów wolnych z 87. i 90. minuty wydawało się, że gospodarze nie oddadzą zwycięstwa w tym spotkaniu, jednak Anglicy wyrównali w doliczonym czasie gry za sprawą Harry'ego Kane'a. Tym samym pozostali jedyną niepokonaną ekipą w grupie F eliminacji MŚ 2018.

 

W geście solidarności z ofiarami niedawnych ataków terrorystycznych w Manchesterze i Londynie, przed wtorkowym szlagierem na Stade de France, kibice obu ekip wspólnie odśpiewają angielski hymn "God Save The Queen". Z podobną inicjatywną wyszli Anglicy w listopadzie 2015 roku tuż po zamachach w Paryżu. Wówczas także przed meczem towarzyskim całe Wembley odśpiewało "Marsyliankę".

 

Transmisja towarzyskiego spotkania Francja –Anglia od 20:50 w Polsacie Sport.