Obaj pięściarze mają polskie korzenie, ale obaj swoje sportowe kariery rozwijali poza granicami naszego kraju. Robert Tlatlik tuż po urodzeniu przeniósł się do niemieckiego Essen i właśnie w Niemczech stoczył swoje wszystkie zawodowe pojedynki. Łukasz Wierzbicki natomiast po dwóch latach studiowania we Wrocławiu postanowił przeprowadzić się do kanadyjskiego Calgary.

 

Wierzbicki stoczył do tej pory dwanaście pojedynków, a jedenaście z nich właśnie w Kanadzie. Dopiero ostatnim występem z Holendrem Innocentem Anyanwu debiutował na polskiej ziemi, ale już wtedy wiedział, że wystąpi na gali Polsat Boxing Night. Zabawę ze sportami walki rozpoczynał od kickboxingu i zawsze może liczyć na wsparcie swojego brata Wojtka, który kontynuuje przygodę z tą dyscypliną.

 

W Polsce szybko rozpoczął współpracę z Andrzejem Gmitrukiem. Znany szkoleniowiec komplementował pięściarza od samego początku. - Ten chłopak ma coś w sobie. Przede wszystkim zawsze z uśmiechem wchodzi na salę treningową i nigdy nie narzeka. Zawsze ma ochotę na czerpanie nowej wiedzy - mówi Gmitruk.

 

Wierzbicki doskonale opanował walkę z kontry i na tym elemencie w połączeniu z refleksem i wyczuciem dystansu opiera swój styl. Wspólnie z Gmitrukiem pracowali nad uaktywnieniem prawej ręki, która przy jego leworęcznej postawie może w kluczowych momentach okazać się elementem decydującym. Walka z Robertem Tlatlikiem będzie największym wyzwaniem w jego karierze, ale Wierzbicki jest świadomy swoich umiejętności i mierzy znacznie wyżej. - Chcę pokonać wszystkich na krajowym podwórku, a później ruszyć dalej – mówi.

 

O jego rywalu Robercie Tlatliku kibice w Polsce wiedzą niewiele, choć urodził się w Chorzowie. Do Niemiec jego rodzicie przeprowadzili się tuż po jego narodzinach i tam za sprawą starszego brata rozpoczął swoją pięściarską przygodę. Błyskawicznie trafił do juniorskiej kadry, a po kilku latach postanowił przejść na zawodowstwo. Przez sześć lat zwyciężył dwudziestokrotnie i aż czternaście razy posyłał swoich rywali na deskach. Na Polsat Boxing Night będzie miał okazję po raz pierwszy wystąpić w Polsce i w jego opinii 21. zwycięstwo w rekordzie nie będzie nosiło miana niespodzianki. - Będę lepiej przygotowany taktycznie - ocenia Tlatlik.

 

Tlatlik zdecydowanie bardziej woli atakować niż czekać na atak swoich przeciwników, a to zgoła odmienny styl niż ten, który prezentuje Wierzbicki. Zderzenie dwóch niepokonanych pięściarzy powracających w rodzinne strony jest samo w sobie poręczeniem doskonałego widowiska. Druga walka gali PBN 7 - Nowe Rozdanie odpowie na pytanie, który z pięściarzy w kategorii super lekkiej może rozdawać karty przez najbliższe lata.


O gali PBN 7 - Nowe Rozdanie:


W walce wieczoru PBN 7 do ringu powróci były mistrz świata kategorii półciężkiej i junior ciężkiej – Tomasz Adamek (50-5, 30 KO), który zmierzy się z australijskim królem nokautu Solomonem Haumono (24-3- 2, 21 KO).

 

Przed starciem "Górala" kibice zobaczą pojedynek byłego mistrza świata Krzysztofa Głowackiego (26-1, 16 KO), który zmierzy się z niepokonanym Turkiem Hiznim Altunkayą (29-0, 17 KO).

 

W Ergo Arenie po raz kolejny zaboksuje także Mateusz Masternak (38-4, 26 KO). Były mistrz Europy kategorii junior ciężkiej ma przed sobą arcytrudne wyzwanie – jego rywalem w Gdańsku będzie niewygodny i mocno bijący Ismajił Siłłach (25-3, 19 KO), srebrny medalista mistrzostw świata w boksie olimpijskim.

 

W karcie walk nie zabrakło miejsca dla jednego z najbardziej perspektywicznych bokserów wagi super półśredniej na świecie Macieja Sulęckiego (24-0, 9 KO). "Striczu" będzie faworytem konfrontacji z Damianem Bonellim (24-1, 21 KO), ale Argentyńczyk z wielką przyjemnością pokrzyżuje plany Polaka.

 

MB Promotions nie zapomina również o promocji kobiecego pięściarstwa. 24 czerwca szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności otrzyma świeżo upieczona mistrzyni świata Ewa Brodnicka (13-0, 2 KO).

 

W Gdańsku zobaczymy również występy niepokonanych - Łukasza Wierzbickiego (12-0, 6 KO) w konfrontacji z Robertem Tlatlikiem (20-0, 14 KO), a także świetnie rokującego i mocno bijącego

 

Adama Balskiego (9-0, 7 KO), który skrzyżuje rękawice z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Łukaszem Janikiem (28-3, 15 KO). Pikanterii karcie walk dodaje również rewanżowe starcie Norberta Dąbrowskiego (20-6- 1, 8 KO) z Robertem Talarkiem (17-12- 2, 11 KO).

 

Bilety na galę PBN 7 dostępne na ebilet.pl. [TUTAJ]

 

Zamów PPV na galę PBN 7 w jakości HD! [TUTAJ]