Przyszłość Alvesa przez przypadek ujawnił Higuain, zamieszczając w internecie filmik na którym żegna klubowego kolegę.  

- To była przyjemność grać z Tobą. Życzę ci wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że wkrótce znów razem zagramy. Żegnaj geniuszu - powiedział Argentyńczyk, jednak film szybko został usunięty.

Rozpętało to lawinę spekulacji, a najbardziej prawdopodobne to, że Brazylijczyk przeniesie się do Manchesteru City. Zawodnik od roku występuje w Juventusie, z którym zdobył mistrzostwo i Puchar Włoch. Ponadto awansował do finału Ligii Mistrzów, gdzie przegrał z Realem Madryt 4:1.

Według "El Mundo Deportivo" Brazylijczyk jest umówiony z Guardiolą na spotkanie, podczas którego mają porozmawiać o transferze. Szkoleniowiec City poszukuje prawego obrońcy po tym jak zespół opuścił Pablo Zabaleta, a w najbliższym oknie transferowym odejść mają też Gael Clichy i Bacary Sagna. W planie trenera na przyszły sezon Alves miałby na prawej stronie współpracować z kupionym niedawno Bernardo Silvą.

Brazylijczyk zna się ze szkoleniowcem Manchesteru City z czasów kiedy współpracowali razem w Barcelonie. Wspólnie na Camp Nou zdobyli cztery mistrzostwa Hiszpanii, dwa Puchary Króla, dwa razy sięgali po Ligę Mistrzów i Klubowe Mistrzostwa Świata.