- Nie mogę w to uwierzyć, sam nie wiem jak to możliwe - powiedział tuż po pojedynku Kowaliow. Rosjanin w walce z Wardem wyglądał bardzo dobrze, zwłaszcza w pierwszych rundach. Potem nieco spuścił z tonu, ale w dalszym ciągu toczył wyrównane starcie.

 

Jego rywal kilkukrotnie uderzał poniżej pasa, ale sędzia nie widział niektórych z tych przewinień. W ósmej odsłonie Amerykanin mocniej zaatakował i po serii kilku ciosów arbiter przerwał walkę. Zrobił to jednak nieco za wcześnie, gdyż Kowaliow spokojnie mógł kontynuować pojedynek.

- Uderzał mnie, ale nie ranił. Sędzia popełnił błąd, bo ja mogłem dalej walczyć. Chcę trzeciego pojedynku z Wardem, mogę z nim walczyć natychmiast - dodał Rosjanin.

Przypomnijmy, że w pierwszym starciu obu zawodników również wygrał Amerykanin, podobnie jak i teraz po kontrowersyjnej decyzji.

Skrót walki oraz wypowiedź Kowaliowa w załączonym materiale wideo.