Kariera Macieja Sulęckiego w ostatnim czasie nieco zwolniła, choć były pięściarz warszawskiej Gwardii w ringu prezentuje najwyższy poziom. „Striczu” przez siedem lat zawodowej kariery zapisał w swoim rekordzie aż 24 zwycięstwa i ani jednej porażki. Najcenniejszym łupem w jego dobytku wydaje się zwycięstw z Hugo Centeno Jr., ale nie możemy zapominać o kapitalnym nokaucie na doświadczonym Grzegorzu Proksie z gali Polsat Boxing Night w 2014 roku.

„Striczu” nigdy nie zawodzi swoich kibiców, choć na swoim koncie ma tylko dziewięć nokautów. Sulęcki ostatnio został tatą, a mała istota o imieniu Melania była największą motywacją pięściarza w już zakończonym okresie przygotowawczym. – Mam dla kogo walczyć i pokażę to 24 czerwca – zapowiada 28-latek. Sulęcki wielokrotnie udowadniał, że można na niego stawiać i mocno wierzy, że najlepszy etap w jego sportowym życiu jest dopiero przed nim. – Mogę walczyć z każdym na świecie w kategorii superpółśredniej oraz średniej. Z każdym – podkreśla pewny siebie.

Początkowo rywalem Sulęckiego na PBN 7 miał być Rocky Jerkić, ale z powodu kontuzji jego miejsce w karcie walk zajął Damian Ezequiel Bonelli. Przez wielu ekspertów dyskredytowany i niedoceniany może okazać się jedną z największych niespodzianek czerwcowego wydarzenia. Argentyńczyk na amatorstwie stoczył ponad 100 pojedynków, a na zawodowym ringu debiutował dopiero w wieku 34 lat.

„El Pollero” lubi się bić, a dodatkowo potrafi mocno uderzyć z obu rąk. O jego potężnej sile rażenia świadczy dobitnie współczynnik walk zakończonych przed czasem – na 24 pojedynki zanotował aż 21 nokautów. W ringu Bonelli na pewno nie będzie unikał wymiany ciosów. W zeszłorocznym, jedynym przegranym pojedynku z Rohanem Murdockiem pokazał, że cały dystans nie jest dla niego kłopotem, a i potrafi zostawić sporo zdrowia w ringu.

Faworytem walki jest Maciej Sulęcki i pojedynek z Argentyńczykiem ma otworzyć mu tylko drzwi do walk o najwyższe cele. Przeszkoda teoretycznie łatwa do przeskoczenia, choć w talii kart Bonelliego może znaleźć się kilku zaskakujących asów.

O gali PBN 7 - Nowe Rozdanie:

W walce wieczoru PBN 7 do ringu powróci były mistrz świata kategorii półciężkiej i junior ciężkiej –Tomasz Adamek (50-5, 30 KO), który zmierzy się z australijskim królem nokautu Solomonem Haumono (24-3- 2, 21 KO).

Przed starciem "Górala" kibice zobaczą pojedynek byłego mistrza świata Krzysztofa Głowackiego (26-1, 16 KO), który zmierzy się z niepokonanym Turkiem Hiznim Altunkayą (29-0, 17 KO).

W Ergo Arenie po raz kolejny zaboksuje także Mateusz Masternak (38-4, 26 KO). Były mistrz Europy kategorii junior ciężkiej ma przed sobą arcytrudne wyzwanie – jego rywalem w Gdańsku będzie niewygodny i mocno bijący Ismajił Siłłach (25-3, 19 KO), srebrny medalista mistrzostw świata w boksie olimpijskim.

W karcie walk nie zabrakło miejsca dla jednego z najbardziej perspektywicznych bokserów wagi super półśredniej na świecie Macieja Sulęckiego (24-0, 9 KO). "Striczu" będzie faworytem konfrontacji z Damianem Bonellim (24-1, 21 KO), ale Argentyńczyk z wielką przyjemnością pokrzyżuje plany Polaka. MB Promotions nie zapomina również o promocji kobiecego pięściarstwa. 24 czerwca szansę na
zaprezentowanie swoich umiejętności otrzyma świeżo upieczona mistrzyni świata Ewa Brodnicka (13-0, 2 KO).

W Gdańsku zobaczymy również występy niepokonanych - Łukasza Wierzbickiego (12-0, 6 KO) w konfrontacji z Robertem Tlatlikiem (20-0, 14 KO), a także świetnie rokującego i mocno bijącego Adama Balskiego (9-0, 7 KO), który skrzyżuje rękawice z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Łukaszem Janikiem (28-3, 15 KO). Pikanterii karcie walk dodaje również rewanżowe starcie Norberta Dąbrowskiego (20-6- 1, 8 KO) z Robertem Talarkiem (17-12- 2, 11 KO).

 

Bilety na galę PBN 7 dostępne na ebilet.pl. [TUTAJ]

 

Zamów PPV na galę PBN 7 w jakości HD! [TUTAJ]