Sporty walki

Pindera: Moje Polsat Boxing Night

Tomasz Adamek (50-5, 30 KO) - Solomon Haumono (24-3-2, 21 KO); waga ciężka, 10 rund

Andrzej Kostyra: Jeżeli nie uda się na początku Haumono trafić, to nie wyobrażam sobie innego scenariusza jak zwycięstwo Tomka. Jest przygotowany, solidnie ćwiczył, nie zlekceważył rywala. To dla mnie jedyny scenariusz. Typ: Adamek.

Janusz Pindera: Zobaczymy! Haumono mocno bije, ma dosyć mocną prawą rękę przy wolnych nogach. Adamek prezentuje się naprawdę dobrze, bo widzieliśmy jego sparingi w Łomnicy. Śmiem twierdzić, że jest najlepiej przygotowany od wielu lat. Jestem optymistą, to może być fajna walka. Typ: Adamek.

Maciej Miszkiń: Haumono ma niebezpieczną prawą rękę, ale jest on zupełnie inny niż Erik Molina. Szansą Haumono jest ruszenie od początku, bo Adamek szybko go zmęczy swoją szybkością. Myślę, że Tomek nadal potrafi przyjąć mocny cios i wygra wysoko na punkty, a może nawet przed czasem w końcowych rundach. Typ: Adamek na punkty lub przez TKO w końcowych rundach.

Krzysztof Głowacki (26-1, 16 KO) - Hizni Altunkaya (29-0, 17 KO); waga junior ciężka, 10 rund

Kostyra: Bilans nie walczy. Bilans ma na pewno lepszy niż jest pięściarzem. Z nikim wielkim jeszcze nie walczył. Jeżeli Głowacki jest zdrowy - a tak mówi - to chyba w żadnej innej walce nie ma tak wyraźnego faworyta jak tutaj. Typ: Głowacki.

Pindera: Głowacki pali się do walki po długiej przerwie. Mówił mi, że jest w nim taki ogień, że chyba spali rywala. Myślę, że tak może być, a może nawet więcej - jestem przekonany, że tak będzie. Typ: Głowacki.

Miszkiń: W materiale padło stwierdzenie, że Altunkaya jest podobny do Marco Hucka, ale jest to znacznie słabsza wersja Hucka. Głowacki jest teraz lepszy niż przed tamtym pojedynkiem. Czekam na nokaut w wykonaniu Głowackiego. Altunkaya, idąc do przodu, zapomina się, zadaje dużo ciosów, ale opada mu prawa ręka po każdym ciosie i myślę, że nie będzie się bał wejść w cios. Efektownie znokautuje rywala. Typ: Głowacki przez nokaut.

Mateusz Masternak (38-4, 26 KO) - Ismaił Siłłach (25-3, 19 KO); waga junior ciężka, 10 rund

Kostyra: Kluczowe będą pierwsze rundy. Jeżeli Mateusz nie popełni żadnego błędu, to wygra. Miał dobre przygotowania, bo przyjechali do niego sparingpartnerzy z Anglii. Widać, że nie zaniedbał treningów. Myślę, że wygra. Typ: Masternak.

Pindera: Przede wszystkim Siłłach to pięściarz bardzo utalentowany. Widać jednak, że pressing mu nie służy. Masternak to czołówka kategorii junior ciężkiej. Nogi to na pewno atut Siłłacha i może próbować nimi ograć Masternaka.

Miszkiń: Masternak musi uważać, ale musi też ruszyć od początku. Musi być ostrożny w pressingu. Jeżeli Siłłach będzie miał dużo swobody, to może zachować siły i wypunktować Mateusza, gdyż dobrze porusza się na nogach. Walka jest bardzo ciekawa, a moim cichym faworytem jest właśnie Ukrainiec. Typ: Siłłach.

Maciej Sulęcki (24-0, 9 KO) - Damian Ezequiel Bonelli (24-1, 21 KO); waga superpółśrednia, 10 rund

Kostyra: To wcale nie musi być taka łatwa walka dla Sulęckiego! Argentyńczycy są bardzo twardymi pięściarzami. Maciek jest zdecydowanym faworytem, ale oni nie przyjeżdżają po wypłatę. To może być twarda walka.

Pindera: Bonelli potrafi przeboksować dziesięć rund jak choćby w Australii z solidnym Rohanem Murdockiem, tam szedł cios za cios! Twardzielem na pewno jest i bije mocno z obu rąk. Trochę prymitywnie, ale tacy zawodnicy bywają niewygodni. Jak patrzę na Sulęckiego, jak wygląda i jest przygotowany, to wydaje się, że może walczyć z pięściarzami na zupełnie innym poziomie. A efektowne zwycięstwo w Ergo Arenie też mu się przyda. Typ: Sulęcki.

Miszkiń: Bonelli bije mocno z obu rąk. Rekord może i ma nabijany, natomiast ta walka z Murdockiem pokazała, że przyjedzie po wygraną. Sulęcki to jednak inny poziom rywalizacji. Jak tylko Bonelli się zmęczy i spadnie mu refleks, to Sulęcki go trafi. Myślę, że będzie tu efektowny nokaut. Typ: Sulęcki przez nokaut.

Adam Balski (9-0, 7 KO) - Łukasz Janik (28-3, 15 KO); waga junior ciężka, 8 rund

Pindera: Nie wiemy, w jakiej formie będzie Janik. Miał sporo perypetii życiowych, zdrowotnych... Z drugiej strony jest głodny, młody wilk Balski. Ciekawe zestawienie uzależnione od dyspozycji Janika. Mam nadzieję, że coś z niego zostało. Stawiam na Balskiego. Typ: Balski.

Kostyra: Nie wydaje mi się, by Janik w tak krótkim czasie doszedł do dobrej formy. Znając jego charakter, będzie "bang bang". Trzeba stawiać na Balskiego, to będzie ciekawa i emocjonująca walka. Spotka się dwóch ofensywnych bokserów. Typ: Balski.

Miszkiń: Po rozmowie z Janikiem wywnioskowałem, że jest w dobrej formie, bo... zrozumiałem wszystko, co powiedział. A z tym bywały przecież problemy! On nie do końca musi mieć dobre przygotowania, bo walczy z Balskim, a nie Drozdem. Mam wrażenie, że Janik nie lubi walczyć z szybszymi od siebie, a Balski na pewno taki będzie. Stawiam, że Balski wygra przez nokaut. Typ: Balski.

Ewa Brodnicka (13-0, 2 KO) - Marisol Reyes (15-10-1, 8 KO); waga superpiórkowa, 10 rund

Miszkiń: Wydaje się ciężka w swoim boksie. Może i ma ciężkie ręce, ale tylko lewy sierpowy. Jeśli ktoś przeanalizuje pojedynek, to jest łatwo do wyboksowania, łatwo się męczy. To będzie łatwa robota. Typ: Brodnicka.

Pindera: Warto podkreślić, że Brodnicka będzie faworytką. Obejrzałem kilka walk Reyes i oczywiście trzeba uważać, ale w obronie będzie bezradna. Jeśli Brodnicka zaboksuje jak w ostatnim pojedynku, to nie widzę powodów do niepokoju. Typ: Brodnicka.

Kostyra: Faworytka jest jedna. Brodnicka powinna wygrać i to wygra. Typ: Brodnicka.

Łukasz Wierzbicki (12-0, 6 KO) - Robert Tlatlik (20-0, 14 KO); waga superlekka, 8 rund

Kostyra: Tlatlik to chłopak ambitny, który przyjedzie wygrać. Istotny będzie narożnik. Andrzej Gmitruk to atut Wierzbickiego, bo Andrzej nigdy nie traci rezonu, potrafi natchnąć. To może być istotne. Minimalnie wskazuję na Wierzbickiego. Typ: Wierzbicki.

 

Pindera: Zobaczymy. Rozmawiałem z wieloma młodymi chłopakami, którzy sparowali z Wierzbickim i powiedzieli bardzo ciekawą rzecz. Chodzi o to, że bardzo dobrze wciąga w kontrę. Może mocno nie bije, ale dosyć precyzyjnie. Jego domeną jest defensywa, mało używa prawej reki. O Tlatliku wiem niewiele, jest pięściarzem agresywnym, idzie do przodu, ale nie ma niczego nadzwyczajnego w swoim boksie. Wierzbicki składa się z wielu braków, ale ma też sporo atutów. Nie mam tu faworyta, ale z sentymentu stawiam na Wierzbickiego. Typ: Wierzbicki.

Miszkiń: Wierzbicki ma więcej talentu do boksu, ale talentu ruchowego, ma więcej dynamiki. Talent składa się jednak też z innych rzeczy jak konsekwencja, determinacja, agresja... Zobaczymy, czy Wierzbicki to ma, bo Tlatlik może to mieć. Bardzo ciężka walka do typowania - miejmy nadzieję, że Wierzbicki pokaże się z lepszej strony na polskim rynku niż ostatnio.

Norbert Dąbrowski (20-6-1, 8 KO) - Robert Talarek (17-12-2 11 KO); waga super średnia, 8 rund

Kostyra: Niesamowity jest Talarek! Trener namawiał go, by wziął dwa tygodnie urlopu w kopalni, ale on powiedział, że nie! To może go rozleniwić i przez to straci formę. Co ciekawe, Talarek od 1,5 roku nie stoczył żadnego sparingu! Bo dla niego sparingi to walka. On jest niesamowity.

 

Pindera: Znakomite posunięcie Mateusza Borka, który zdecydował się na taką walkę ludzi z bokserskiego cienia. Szczególnie Talarek, który w ostatnim czasie pokonał zawodników, choć był skazywany na porażki. Opowiadał mi, że w swoje umiejętności uwierzył po walce z Kelemenem. Dąbrowski zaprezentował się kapitalnie z Eleiderem Alvarezem. Jak to w ogóle możliwe?! Bardzo ciekawa walka.

Miszkiń: Często boksuje, więc robi formę na walkę. W pierwszej walce faworytem był Talarek. Teraz Dąbrowski jest odporny psychicznie, jest ułożony technicznie i myślę, że to wygra. To będzie jednak trudny pojedynek. Typ: Dąbrowski.

Obszerna analiza w załączonym materiale wideo.