Piłka nożna

Hapal: To, co zrobili Niemcy i Włosi, to...

Prezes PZPN Zbigniew Boniek, do którego wieści o przebiegu meczu dotarły podczas gali Polsat Boxing Night w Gdańsku też był zbulwersowany, po odtworzeniu meczu zmienił jednak radykalnie zdanie.

- Żyjemy w czasach interaktywnych. Każda głupota może być natychmiast kolportowana bez weryfikacji. Jak wróciłem do domu z bokserskiej gali, to przeanalizowałem wszystko dokładnie i naprawdę nie można mieć do Niemców i Włochów pretensji. Walczyli normalnie do 75 minuty. Kiedy Dania strzeliła z Czechami na 3:2 to wiadomo było, że taki wynik 1:0 dla Włochów jest korzystny dla nich i dla Niemców. Wtedy rzeczywiście stanęli. Pytam się czy Niemcy mieli ruszyć na rywali i ryzykować kontrę? Albo Niemcy walczyć otwarcie o remis, stracić drugiego gola i odpaść? To też jest taktyka, na którą nie można się obrażać. Niech Hapal nie płacze, bo to jest sport. Przegrał i tak naprawdę stracił okazję, aby siedzieć cicho.

Boniek przyznał czeskiemu trenerowi słowackiej reprezentacji rację w jednym:

Zgadzam się, że regulamin, gdzie z grupy wychodzi tylko jedna drużyna plus jedna z drugiego miejsca nie jest dobry. Nic by się nie stało, gdyby w UEFA, która skupia 55 reprezentacji, pozwoliła zagrać w finałach młodzieżowych mistrzostw Europy szesnastu zespołom. Byłoby kilka meczów więcej i pewnie trochę drożej, ale koszty by się zwróciły z tytułu sprzedaży praw telewizyjnych. Turniej w Polsce, który generalnie jest fantastyczny i cieszy się dużym zainteresowaniem pokazuje, że jest potrzeba zmiany regulaminu.


We wtorkowych (27 czerwca) spotkaniach 1/2 finału MME Niemcy zagrają z Anglikami w Tychach (godz. 18), a Hiszpanie z Włochami w Krakowie (21).

Finał odbędzie się 30 czerwca na stadionie Cracovii.