Według informacji przedstawionych przez "Przegląd Sportowy" obrońca reprezentacji Polski będzie kosztował dwa miliony euro. O sprowadzenie Pazdana od kilku dni zabiega nowy trener mistrza Grecji Besnik Hasi, który w ubiegłym sezonie pracował w Legii. Klub z Pireusu chętnie widziałby też w swoich szeregach innego zawodnika Legii Vadisa Odjidję-Ofoe.

Pazdan ma w kontrakcie klauzulę odstępnego wysokości 2,5 miliona euro. Jednak obrońca będzie kosztował Greków około dwa miliony euro. Legionista ma już 30 lat, ale chce spróbować sił za granicą. Właśnie teraz pojawiła się okazja do tego, by przeszedł do silniejszej zagranicznej ligi. Transakcja podobno jest już na ostatniej prostej i wszystko zależy teraz od działaczy mistrza Grecji.

Pazdan trafił do Legii z Jagiellonii w 2015 roku i od razu wywalczył sobie miejsce w podstawowej "11" mistrzów Polski. Tam jego dobrą postawę dostrzegł selekcjoner reprezentacji Adam Nawałka, który powołał go na Euro 2016, gdzie stał się gwiazdą.

Właśnie po francuskim turnieju miał propozycję transferu m.in. do Bestiskasu Stambuł czy Deportivo Alaves, ale władze Legii nie zgodziły się wtedy na transfer. Tym razem prezes mistrzów Polski Dariusz Mioduski jest pogodzony z odejściem swojego stopera i już wie kto zastąpi reprezentanta Polski. Ma to być 21-letni Denis Vavro z MKS Żilina.