Na stadionie swoje mecze rozgrywają piłkarze pierwszoligowego GKS. Inauguracyjne spotkanie nowego sezonu odbędzie się tam w pierwszy weekend sierpnia.

- Murawa jest w bardzo dobrej kondycji. UEFA pozytywnie oceniła jej stan. Boisko cały czas jest pod stałą obserwacją naszego greenkeepera. Mamy dokładnie zaplanowany harmonogram, ale są to tylko prace kosmetyczne – podsumował Trzosek.

W czasie czerwcowych MME w Tychach wszystkie trzy swoje pojedynki grupy C rozegrali reprezentanci Czech: z Niemcami, Włochami i Danią. Obiekt był też areną półfinału Anglia - Niemcy (2:2), wygranego przez Niemców po rzutach karnych.

- Nie przed każdym pojedynkiem drużyny korzystały z możliwości oficjalnych treningów u nas. Np. przed półfinałem Niemcy i Anglicy trenowali w Krakowie – wspomniał rzecznik.

Trawa w Tychach została położona w maju, tuż przed turniejem. Przyjechała z plantacji w Czarnocinie (woj. łódzkie) w rolkach o wymiarach 15 x 1,2 metra. Powodem jej wymiany był zły stan boiska, związany m.in. ze słabą przepuszczalnością trawy i podłoża oraz stałym zacienieniem jego części. Murawa tyskiego stadionu wyglądała źle już podczas listopadowego towarzyskiego meczu młodzieżówek Polska – Niemcy (1:0).

Kilka dni później z powodu konieczności wykonania prac pielęgnacyjnych przełożony na wiosnę został ligowy mecz GKS z Sandecją Nowy Sącz, a ostatecznie trawę wymieniono i podczas mistrzostw prezentowała się już dobrze.

Tyski stadion o pojemności 15 tys. miejsc został wybudowany kosztem 129 mln złotych, które pochodziły z budżetu miasta. Oddano go do użytku w lipcu 2015 roku.