Tak będzie i teraz podczas piątej rundy mistrzostw Formuły 2. Liderem klasyfikacji jest mistrz GP3 i debiutant w F2 Charles Leclerc. Wygrał już trzy wyścigi w tym sezonie i łącznie pięć razy stał na podium. Jak na ironię obywatel Monako nie punktował w tym roku tylko na torze domowym, na słynnym ulicznym torze w Monte Carlo. Podczas ostatniej rundy w Azerbejdżanie Leclerc wygrał pierwszy, dłuższy wyścig w sobotę. Mógł też wygrać sprint w niedzielę lecz szkolny błąd i kara czasowa sprawiły, że choć mijał linię mety jako pierwszy sklasyfikowano go na drugiej pozycji. W Austrii podopieczny szkółki Ferrari będzie faworytem. Wie jak wygrywać na torze w Spielbergu. Rok temu w GP3 w pierwszym wyścigu nie miał sobie równych.

 

A gdy mowa o GP3 trzeba zaznaczyć, że ta seria wyścigowa wraca do rywalizacji. Po inauguracyjnych sezon wyścigach w maju na torze po Barceloną, Austria jawi się jako druga odsłona w tegorocznym kalendarzu. Zwycięzcy na Circiut de Catalunya byli pewnego niespodzianką. Mimo sporego doświadczenia w tej serii Japończyk Nirei Fukuzumi odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w GP3. W niedzielę w sprincie również swój pierwszy w tej serii triumf odniósł Hindus Arjun Maini. Taki początek walki o tytuł, sprawia, że w Austrii szykuje się interesująca rywalizacja o punkty. A faworyci jak choćby Brytyjczyk Jack Aitken muszą odrabiać straty.

 

Wyścigi Formuły 2 i GP3 w sobotę od 15:30 i 17:05 na naszym portalu Polsatsport.pl oraz na platformie Ipla.

 

W niedzielę zaczynamy od 09:10 sprintem GP3, następnie czeka nas rywalizacji w F2 i Porsche SuperCup. Wszystkie transmisje w Polsacie Sport Extra.