Brazylijczycy zmagania na turnieju finałowym w Kurytybie rozpoczęli od zwycięstwa nad Kanadą 3:1, a w drugim meczu grupy K1 wygrali 3:2 z Rosją i z pierwszego miejsca awansowali do półfinału, w którym mieli zmierzyć się z drugą ekipą grupy J1 – Stanami Zjednoczonymi. Amerykanie w swym pierwszym meczu ulegli co prawda 2:3 Francji, jednak wygraną 3:1 nad Serbią zagwarantowali sobie miejsce w czołowej czwórce.

 

Półfinałowe spotkanie gospodarzy Final Six z Amerykanami rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy (5:1), później gra się wyrównała, ale Brazylijczycy utrzymywali przewagę i na pierwszą przerwę schodzili z dwoma punktami zaliczki (8:6). W środkowej części seta siatkarze Canarinhos utrzymywali przewagę dzięki dobrej zagrywce (16:12). Amerykanie popełniali w tej partii sporo błędów własnych. Dwa z nich przyniosły rywalom kluczowe punkty: najpierw Taylor Sander pomylił się w ataku (24:19), a przestrzelona zagrywka Micaha Christensona zakończyła tę partię (25:20).

 

Począek drugiego seta miał wyrównany przebieg, na pierwszej przerwie minimalną przewagę mieli Amerykanie (7:8), którzy w środkowej części seta przejęli inicjatywę i odskoczyli rywalom (9:13). Trener Renan Dal Zotto poprosił o czas i jego reprymenda przyniosła efekt: gospodarze odrobili straty po serii wygranych akcji (13:13). Po drugiej przerwie (15:16), podopieczni Johna Sperawa znów odskoczyli rywalom (16:19), a po dwóch skutecznych atakach Sandera siatkarze Canarinhos tracili do rywali już pięć oczek (17:22). Gospodarze gonili wynik i dopięli swego, gdy Lucas Saatkamp zdobył punkt po długiej wymianie (23:23). Dwa ostatnie słowa w tej partii należały jednak do ekipy USA: najpierw blok rywali obił David Smith, a po chwili błąd popełnił Lucas (23:25).

 

Podrażnieni takim obrotem spawy Brazylijczycy znów mocno otworzyli seta (4:0, 8:3). W środkowej części seta utrzymywali dystans (12:6, 14:9 – po asie serwisowym Bruno Rezende, 16:11 – na drugiej przerwie po ataku Lucasa). Amerykanie odzyskali na moment nadzieje, gdy po asie serwisowym Garretta Muagututii zbliżyli się do rywali na dwa oczka (20:18), gospodarze nie dali już jednak wydrzeć sobie zwycięstwa. Autowy atak Sandera ustalił wynik tego seta na 25:20.

 

Czwarta odsłona rozpoczęła się od wyrównanej walki obu ekip (7:8). Gra obu ekip falowała: po przerwie serię piłek wygrali siatkarze Brazylii (11:8), po chwili znów był remis (11:11), ale na drugą przerwę obie ekipy schodziły przy przewadze gospodarzy 16:13 po ataku Mauricio Borgesa. W końcówce Amerykanie nie byli już w stanie zagrozić gospodarzom. Po czterech nieudanych atakach rywali, Brazylijczycy prowadzili 24:19,  a w kolejnej akcji as serwisowy Mauricio Borgesa zakończył to spotkanie. 

 

 

Brazylia – USA 3:1 (25:20, 23:25, 25:20, 25:19)

 

Brazylia: Ricardo Lucarelli Souza (8), Mauricio Borges Almeida Silva (12), Wallace De Souza (18), Maurício Souza (8), Lucas Saatkamp (13) Bruno Rezende (1) – Thales Hoss (libero) oraz Eder Carbonera, Renan Buiatti, Raphael Vieira De Oliveira, Tiago Brendle (libero).
USA: Taylor Sander (20), Thomas Jaeschke (12), Benjamin Patch (11), David Smith (10), Jeffrey Jendryk II (5), Micah Christenson – Erik Shoji (libero) oraz Kawika Shoji (1), Garrett Muagututia (5), Daniel McDonnell, Torey DeFalco (1).

 

Terminarz i plan transmisji Final Six Ligi Światowej 2017:

 

2017-07-04: Brazylia – Kanada 3:1 (25:21, 17:25, 25:19, 25:19)
2017-07-04: Francja – USA 3:2 (27:25, 20:25, 26:24, 17:25, 15:12)

 

2017-07-05: Rosja – Kanada 0:3 (23:25, 27:29, 17:25)
2017-07-05: Serbia – USA 1:3 (22:25, 23:25, 25:19, 22:25)

 

2017-07-06: Brazylia – Rosja 3:2 (25:18, 18:25, 25:19, 22:25, 16:14)
2017-07-06: Francja – Serbia 3:2 (25:21, 25:20, 17:25, 18:25, 15:11)

 

2017-07-07: Brazylia – USA 3:1 (25:20, 23:25, 25:20, 25:19)
2017-07-07: Francja – Kanada (półfinał; piątek, godzina 22.30; transmisja – Polsat Sport Extra)

 

2017-07-08: Mecz o III miejsce (sobota/niedziela, godzina 1.00; transmisja – Polsat Sport Extra)
2017-07-08: Finał (sobota/niedziela, godzina 4.05; transmisja – Polsat Sport).