Szymon Zaworski: Panie trenerze na ile jest to nobilitacja i jakie plany ma Pan jeśli chodzi o młodzieżową reprezentację Polski?

 

Czesław Michniewicz: Dla mnie osobiście jest to duże wyróżnienie prowadzić drużynę U-21, drugą co do ważności reprezentację w kraju. Nagroda za pracę w Ekstraklasie, bo inaczej by mnie tu nie było. Cel jaki sobie stawiamy jest bardzo ambitny. Mistrzostwa Europy pokazały, że trochę nam brakuje do zespołów grających na polskich stadionach. Musimy jak najszybciej nadrobić ten czas i postarać się włączyć do walki o awans do mistrzostw Europy 2019. Już zaczynam rozdzielać obowiązki sobie i swoim współpracownikom, których już mam wybranych.

 

Na ile będzie ważna komunikacja z selekcjonerem Adamem Nawałką?

 

Przede wszystkim pierwsza reprezentacja to jest klucz. Ona ma zawsze priorytet, będzie zawsze pierwsza ogłaszała nominacje i wybory, bo jest wielu piłkarzy, którzy mogą grać zarówno w U-21 jak i w pierwszej drużynie. Z Adamem Nawałką znamy się bardzo długo, lubimy się i szanujemy. Cieszę się, że będę miał okazję zobaczyć z bliska jak funkcjonuje sztab reprezentacji. Nie miałem jeszcze takiej okazji.

 

Wie Pan już na ile trzon reprezentacji, który był na Euro U-21 zostanie w drużynie?

 

Wszyscy ci zawodnicy, którzy byli tu na mistrzostwach. Myślę tu o trójce bramkarzy, rocznikowo każdy z nich może grać w kadrze U-21. Jest rekordzista transferowy Jan Bednarek, nie wiem czy będzie grał u mnie czy u trenera Nawałki. Jest Bartosz Kapustka, cieszy mnie to, że idzie do klubu, gdzie będzie grał, chodzi mi tu o Bundesligę. Chciałbym, żeby Bartłomiej Drągowski trafił do klubu, w którym będzie grał. Jest oczywiście kilku chłopaków, których nie widzieliśmy na Euro U-21.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.