"Jesteśmy zadowoleni ze Stoffela, sądzę, że czeka go wspaniała kariera, być może będzie w przyszłości mistrzem świata" - powiedział Brown.

 

Vandoorne, mistrz GP2 sprzed dwóch lat, pierwszej połowy tegorocznego sezonu nie może jednak zaliczyć do udanych. W dziewięciu rozegranych dotychczas rundach mistrzostw świata nie zdobył jeszcze punktów. Powodem, jak w przypadku drugiego kierowcy zespołu Hiszpana Fernando Alonso, są stałe problemy z awaryjnym sprzętem.

 

Przejścia do innego zespołu nie przewiduje także Holender Max Verstappen z Red Bulla. Jego kontrakt obowiązuje do końca 2019 roku i - jak zapewnił menedżer kierowcy, jego ojciec Jos - syn zostanie w tym teamie, pomimo tego, że ma sporo zastrzeżeń do bolidu.

 

"Trzeba wykonać jeszcze dużo pracy, aby wyeliminować problemy. Widać, że samochód Red Bulla jest wolniejszy niż inne, to trzeba zmienić" - uważa Jos Verstappen.

 

Także Rosjanin Daniił Kwiat z Toro Rosso prawdopodobnie nie będzie musiał szukać nowego teamu. Christian Horner, szef Red Bull Racing, siostrzanej ekipy Rosjanina uważa, że Kwiat spełnia oczekiwania sponsora obu ekip austriackiego miliardera Dietricha Mateschitza. "Daniił sezon ma zupełnie dobry, decyzja zostanie podjęta w najbliższych dniach" - powiedział Horner.

 

Opinia szefa teamu Red Bull jest zaskakująca. Rosjanin w tym roku w dziewięciu wyścigach zdobył dopiero cztery punkty, gdy jego partner Hiszpan Carlos Sainz jr. ma już w dorobku 29.

 

Dziesiąta runda mistrzostw świata F1 - Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone odbędzie się 16 lipca.