O jego powrocie mówiło się już na początku lipca, kiedy Martin Lewandowski - jeden ze współwłaścicieli KSW - opublikował zdjęcie z zawodnikiem. Chwilę później organizacja zapytała na Twitterze, czy fani z chęcią raz jeszcze obejrzeliby efektownego Amerykanina w klatce. "Da Spyda Killa" stoczył dla polskiej federacji 5 walk: 1 wygrał, 1 zremisował i 3 przegrał. Pamiętamy go głównie z widowiskowej trylogii przeciwko Michałowi Materli w wadze średniej.

W poniedziałek Silva zamieścił w mediach społecznościowych dwa bardzo interesujące wpisy. Na Twitterze ogłosił, że już niedługo pojawią się ciekawe wiadomości na temat kolejnego rywala, z którym zmierzy się w KSW. Z kolei na Instagramie zaznaczył, że przygotowuje się do starcia w wadze... ciężkiej! Dla wielu może to być spore zaskoczenie.

Silva ostatni raz walczył w lutym 2017 roku, kiedy przegrał jednogłośnie na punkty z Timem Williamsem (15-3, 2 KO, 9 SUB)na gali CFFC 63.