Rok wcześniej Michu zaprezentował się z dobrej strony w barwach Realu Valladolid, strzelając 15 goli w La Liga. To zaowocowało transferem do beniaminka Premier League - Swansea City. Już w pierwszym meczu przeciwko Queens Park Rangers dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a do tego dołożył asystę. Później było równie dobrze, gdyż potrafił też zdobywać bramki przeciwko Chelsea, Arsenalowi czy Manchesterowi United. Ostatecznie sezon zakończył z 22. trafieniami we wszystkich rozgrywkach. Między innymi dzięki jego formie "Łabędzie" sięgnęły po Puchar Ligi Angielskiej.

Później nie było już tak kolorowo ze względu na liczne kontuzje. W sezonie 2014/2015 był wypożyczony do Napoli, ale furory tam nie zrobił. Kiedy wygasła mu umowa ze Swansea, wrócił do Hiszpanii, gdzie występował dla Langreo oraz Realu Oviedo, w którym zaczynał swoją karierę oraz posiada wykupione udziały (razem z Santi Cazorlą i Juanem Matą). W niedzielę poinformował, że na skutek urazów nie będzie już dłużej grał zawodowo w piłkę nożną. W futbolu jednak pozostaje, gdyż chce w przyszłości zostać trenerem lub dyrektorem.

W reprezentacji Hiszpanii rozegrał jeden mecz.