Była 12. minuta trzeciej kwarty meczu, gdy przy stanie 7:0 dla Amerykanów fatalnie wyglądającej kontuzji doznał Zakkary Packard. Ofensywny obrońca ruszył agresywnie do przodu przy rozegraniu, a na jego zgięte kolano całym ciężarem ciała upadł jeden z reprezentantów Polski. Ściegna Amerykanina nie mogły tego wytrzymać. Gra została natychmiast przerwana, a po kilku minutach potężny gracz opuścił plac gry na noszach.

Przy znoszeniu zawodnika nie pomagał padający deszcz, który jak na złość zaczął się chwilę po nieszczęśliwym incydencie. Zawodnika pożegnały gromkie brawa z trybun. Zawodnicy obu drużyn przykucnęli w charakterystycznym geście wsparcia dla poszkodowanego. Zanim Packard został zwieziony i zniknął z oczu kibicom, pozdrowił jeszcze uniesioną ręką fanów.

 

Kontuzja w załączonym materiale wideo.