- Eliza miała arytmię serca i takie są przyczyny jej śmierci - powiedziała w rozmowie z  eurosport.onet.pl  Aleksandra Gawryluk, siostra byłej lekkoatletki.

 

- Chińska policja przetrzymuje ciało, a śledztwo jest w toku. Porozumiewamy się poprzez ambasadę, a także firmę transportową - dodała.

 

Kremacja w Chinach i sprowadzenie prochów do kraju ma kosztować około 30 000 złotych. Przyjaciółka ciotki zorganizowała zbiórkę pieniędzy, aby wspomóc rodzinę byłej lekkoatletki.

 

- Zastanawiam się nad tym, by napisać do osoby, która zorganizowała zbiórkę, żeby ją po prostu zamknęła. Ludzie myślą, że to inicjatywa rodziny, a to nie tak - powiedziała.

 

Eliza Gawryluk zdobyła w wieku 20 lat brązowy medal mistrzostw Polski w biegu na 10000 m. Wróżono jej wspaniałą karierę sportową, ale zakończyła ją mając 23 lata z powodu kłopotów zdrowotnych i kontuzji. Następnie zajęła się modelingiem. Niedawno wyjechała do chińskiego Chengdu i uczyła tamtejsze dzieci angielskiego.

 

- Rozmawiałam z nią w niedzielę rano polskiego czasu. W poniedziałek szła do pracy, ale się w niej nie stawiła. Znaleziono ją 17 lipca w jej apartamencie. Współlokator, który z nią mieszkał, zniknął - przekazała siostra zmarłej.