Po srebro sięgnęli juniorzy w K4 500 (Przemysław Korsak, Wojciech Tracz, Bartosz Grabowski, Filip Weckwert), a po brąz osady K2 500 juniorek (Helena Wiśniewska i Julia Olszewska), C4 500 juniorów (Norman Zezula, Sebastian Aleksandrowicz, Patryk Kowalski, Dawid Dziurla) oraz Dorota Borowska w C1500 zawodniczek do lat 23.

 

„Serce rośnie patrząc na Justynę Iskrzycką i Paulinę Paszek. Trener klubowy Piotr Pisula wielokrotnie mnie przekonywał –prezesie, to diamenciki w koronie, będą z nich pociechy. I tak się stało na tegorocznych mistrzostwach świata w Pitesti. Zwyciężyły pewnie i nie wstydziły się łez w trakcie Mazurka Dąbrowskiego” – skomentował prezes PZKaj Tadeusz Wróblewski.

 

„Było więcej powodów do radości. W k-4 juniorów tegoroczni mistrzowie Europy Przemysław Korsak, Wojciech Tracz, Bartosz Grabowski, Filip Weckwert na olimpijskim dystansie 500 m ulegli tylko osadzie Niemiec. Cieszy stabilizacja formy i nadzieja, że z tej osady wyjdzie dobry jedynkarz - myślę o Filipie Weckwertcie, który według mnie ma najlepsze predyspozycje do tej trudnej, królewskiej konkurencji” - dodał.

 

Polska z pięcioma medalami zajęła szóste miejsce - za Węgrami, Rosją, Niemcami, Białorusią i Hiszpanią.