- Jeśli skupimy się jedynie na defensywie, to nie będzie postawa w naszym stylu. Oczywiście łatwiej bronić korzystnego wyniku, ale musimy dążyć do zdobycia gola. Zawsze powtarzam, że futbol składa się zarówno z defensywy jak i ofensywy. Według czasu kazachskiego rozpoczniemy spotkanie 45 minut po północy, ale to nie będzie miało znaczenia - powiedział Stoiłow na wtorkowej konferencji prasowej.

Pierwsze spotkanie zostało rozegrane na sztucznej nawierzchni w Astanie.

- Cały czas zastanawiam się nad składem. Będę zadowolony z wyniku, który zapewni nam awans. Jeśli przegramy, to zrzucimy winę na nieodpowiednią nawierzchnię (śmiech). Gramy zarówno na sztucznej, jak i naturalnej murawie. Kto potrafi grać w piłkę, nie będzie narzekał na nawierzchnię - ocenił bułgarski szkoleniowiec.

Jego podopieczni przystępują do środowego rewanżu z dwubramkową zaliczką.

- Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas trudny mecz. Wiemy, że jesteśmy teraz pod presją, ale taka sytuacja nie jest obca moim zawodnikom. Ten, kto zagra lepiej, awansuje do kolejnej rundy - podsumował Stoiłow.

Początek meczu rewanżowego trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów Legia Warszawa - FK Astana przy Łazienkowskiej w środę o godz. 20.45.