Moto

Kubica: Wiele rzeczy w bolidzie było dla mnie...

Kubica rozpoczął testy chwilę po godzinie 9. Podczas porannej sesji treningowej przejechał 74 okrążenia, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich kierowców. Polak mógł pochwalić się siódmym rezultatem w stawce.

 

Po godzinie przerwy Kubica znowu wskoczył za kierownicę i znowu imponował. Tym razem pokonał 68 okrążeń i drugi dzień testów zakończył czwartym czasem w stawce 13 kierowców.

 

- To fantastyczne uczucie, że mogłem tu dziś być i poprowadzić R.S.17. To był fantastyczny powrót do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło. Pozwolił mi odpowiedzieć na wiele pytań. Wiele się dowiedziałem o samochodzie najnowszej generacji i poznałem różnice między nim a autami, którymi jeździłem w przeszłości, m.in. jest znacznie szerszy. Metodycznie współpracowałem z teamem i myślę, że postęp był widoczny. Za wcześnie jednak, by powiedzieć już dziś, jaki może być następny krok - podsumował Kubica.

 

Zadowolony z testów był też dyrektor sportowy Renault Alan Permane, który przyznał, że dzięki Kubicy team będzie mógł wyciągnąć dobre wnioski na przyszłość. - To był wydajny, dobry dzień, który pozwolił się przekonać, że nasz bolid spisuje się bez zarzutu, nawet w ekstremalnych temperaturach. Weekendowa Grand Prix Węgier oraz dwa dni testów dostarczyły nam wielu ciekawych obserwacji, które już po letnich wakacjach pozwolą zoptymalizować osiągi naszego auta - skwitował.

 

Kubica już po dwóch godzinach zmagań osiągnął lepszy czas niż drugi testowany przez Renault kierowca, Nicholas Latifi. Wynik Polaka, czyli 1:18.572, jest tylko nieznacznie gorszy niż czas Jolyona Palmera (1:18.415), który Brytyjczyk osiągnął podczas sobotnich kwalifikacji do Grand Prix Węgier.

 

Pełne wyniki drugiego dnia testów na torze Hungaroring:

 

 

Sprawdzian na Hungaroringu był dla Kubicy bardzo ważny w kontekście powrotu do rywalizacji w mistrzostwach świata Formuły 1. Polak startował w tym cyklu w latach 2006-2010, odnosząc jedno zwycięstwo (Montreal, 2008). W lutym 2011 stracił częściowo władzę w prawej ręce po wypadku w Rajdzie Ligurii. Według mediów, polski kierowca miałby zastąpić Brytyjczyka Jolyona Palmera.

 

W środę na trybunach obiektu pod Budapesztem zasiadło 3500 fanów, o półtora tysiąca więcej niż we wtorek, kiedy Polak nie jeździł. Ekipa Renault opublikowała film, na którym widać, jak Kubica podziękował im za wsparcie po zakończonych testach.