W trzech pierwszych meczach Arka zdobyła pięć, natomiast Korona cztery punkty. - Kielczanie radzą sobie nieźle, bo zremisowali na trudnym terenie w Warszawie z Legią i wygrali u siebie z Cracovią. My zamierzamy jednak zapewnić sobie trzy punkty i razem z kibicami stworzyć piękne widowisko. Muszę podkreślić wspaniały doping naszych fanów w obu pucharowych meczach z FC Midtjylland. Spisali się na szóstkę - ocenił.

 

Gdynianie mają jeszcze w pamięci i w nogach czwartkowe rewanżowe spotkanie trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej – po bramce w 93. minucie Norwega Alexandra Soerlotha przegrali w Herning z duńską drużyną 1:2 i odpadli z rozgrywek.

 

- Przejście z pucharów do ekstraklasy nie będzie łatwe. W czwartek zostaliśmy znokautowani i musimy szybko się pozbierać, aby w spotkaniu z Koroną pokazać się z tak dobrej strony jak w dwóch meczach z FC Midtjylland. I ponownie zapunktować jak w trzech wcześniejszych ligowych konfrontacjach. Trudno jednak powiedzieć, jak będziemy teraz wyglądali. Nie takie zespoły jak Arka miały problem z odnalezieniem się po porażkach. Teraz skupiamy się na ciężkiej pracy i zrobimy wszystko, aby pucharowe występy nie odbiły się na naszych kolejnych wynikach - dodał.

 

Trener Arki nie ukrywa, że w poniedziałkowym spotkaniu planuje dokonać zmian w składzie. - Gramy ostatnio co trzy dni i trzeba dać niektórych zawodnikom odpocząć. Tym bardziej, że w czwartek czeka nas u siebie mecz ze Śląskiem Wrocław w 1/16 finału Pucharu Polski - wyjaśnił.

 

Ojrzyński prowadził Koronę od czerwca 2011 do sierpnia 2013 roku. 45-letni szkoleniowiec zauważył, że w tym zespole są jeszcze zawodnicy oraz członkowie sztabu, z którymi miał wówczas okazję współpracować.

 

- Teraz pracuję jednak dla Arki i to z nią chcę wygrać. Także w poniedziałek, tym bardziej, że po odejściu z Kielc jeszcze nie udało mi się pokonać Korony. Mecze z nią zawsze były jednak pełne emocji - stwierdził.

 

W tym tygodniu gdynianie zakontraktowali na dwa lata 24-letniego duńskiego środkowego obrońcę Frederika Helstrupa. Ponadto treningi z zespołem ponownie rozpoczął środkowy pomocnik Legii Warszawa Mateusz Szwoch, który w poprzednim sezonie wypożyczony był do gdyńskiej drużyny.

 

- Helstrup to perspektywiczny zawodnik, bardzo silny i szybki, który dobrze przewiduje wydarzenia na boisku. Duńczyk dobrze wypadł podczas testów i myślę, że to może być nasz piłkarz na kilka lat. Chciałbym też mieć do dyspozycji Szwocha, który zna zespół i nie potrzebuje się z nim zgrywać. W zeszłym sezonie stanowił o sile Arki i jego zasoby energii bardzo by nam się teraz przydały - podsumował Ojrzyński.