Roman Kołtoń: Trener Nenad Bjelica powiedział po przegranym meczu z Utrechtem w eliminacjach Ligi Europy, że jest dumny z piłkarzy. Ma kontrakt do końca sezonu z opcją przedłużenia. Jaka jest Twoja wiara w niego po tym wszystkim co się stało?

 

Piotr Rutkowski: To wszystko trzeba odseparować. Odpadliśmy z Utrechtem, wynik jest niesatysfakcjonujący, nie ma nas w pucharach, ale odpadliśmy z zespołem z Holandii, a nie amatorami z Islandii. Z samej pracy trenera jesteśmy zadowoleni w stu procentach. Wierzymy, że efekty przyjdą w tym sezonie. Jasne, że nie możemy być zadowoleni z ostatnich wyników, ale jeżeli chodzi o sposób pracy i postępy to wszystko idzie w dobrym kierunku. Kilka lat temu, gdy zajęliśmy siódme miejsce w lidze za Jana Urbana stwierdziliśmy, że nie chodzi o to by zmieniać trenerów co roku.

 

Następnie od jednego z internautów padło pytanie o filozofię klubu oraz czemu Lech oddał kilku młodych zawodników, a nie pozyskał żadnego.

 

Rutkowski: Jeżeli łudzimy się, że Jan Bednarek będzie chciał grać u nas 10 lat, to wiadomo, że jest to nierealne. Jeżeli Polak może zagrać w Premier League, to bądźmy z tego dumni. System szkolenia młodzieży jest u nas przejrzysty. Konsekwentnie będzie on wdrażany i będziemy tę młodzież widzieli w Lechu co roku.

 

Kołotń: Lech czy Legia mistrzem Polski, czy może ktoś się jeszcze włączyć do walki?

 

Rutkowski: Nie chce odpowiadać na to pytanie. Jasne jest o co gra Lech. Potrzebujemy tego, czekamy na to. Sezon się dopiero zaczął, zespoły się zgrywają, wiele ciekawych zmian było w zespołach.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.