41-krotny reprezentant Brazylii ma kosztować aż 40 milionów euro. Właśnie taka suma jest zapisana w kontrakcie 29-latka jako klauzula odstępnego. Obecny klub byłego "ełkaesiak" Guangzhou Evergrande pozostawał nieugięty w negocjacjach i nie chciał obniżyć żądań finansowych za swojego lidera środka pola.

Paulinho od zawsze podkreślał, że jego wielkim marzeniem była gra dla "Barcy". Żeby sen się ziścił, doświadczony Brazylijczyk zdecydował się na znaczną obniżkę zarobków. Obecnie w Chinach inkasuje 9 mln euro. Po transferze do "Blaugrany" będzie zarabiał 5 mln euro. Etatowy reprezentant Brazylii w poniedziałek stawi się na testach medycznych i jeśli przejdzie je pomyślnie podpisze czteroletni kontrakt.

 

W sezonie 2007/08 wystąpił w 17 meczach polskiej Ekstraklasy, ale naszej ligi nie podbił i po roku wrócił do Brazylii. Wcześniej przez półtora sezonu występował w lidze litewskiej w zespole FC Vilnius. Parę lat później trafił do słynnego Corinthians, gdzie został jedną z gwiazda i w 2011 roku zdobył mistrzostwo kraju.

W 2013 roku został sprzedany za prawie 20 mln euro do Tottenhamu Hotspur. W londyńskim klubie spędził dwa lata. Przez ten czas w Premier League wystąpił w 45 meczach i strzelił w nich 6 goli. "Koguty" za przejście Brazylijczyka do Guangzhou Evergrande otrzymały 14 mln euro.