Piłka nożna

Emocjonująca końcówka! Górnik podzielił się...

Kiedy Socha runął na murawę momentalnie udzielona została mu pomoc medyczna. Najpierw jeden z piłkarzy Górnika ułożył go w pozycji bezpiecznej, a następnie do akcji wkroczyły służby medyczne. Pomocy potrzebował również Koj.

 

fot. PAP/ Socha i Koj w walce o piłkę.

 

Piłkarze byli opatrywani przez kilka minut. Przy linii bocznej zaparkowała karetka, która czekała na Sochę. Piłkarz Arki od razu został przewieziony do szpitala i długo nie mógł odzyskać przytomności. Nie najlepiej wyglądała również sytuacja Koja. Zawodnik Górnika był długo opatrywany, aż w końcu został zniesiony do szatni. Ostatecznie również został przewieziony do szpitala.

Miejmy nadzieję, że obaj piłkarze szybko wrócą na boisko i będą dalej stanowić o sile swoich drużyn. Jak poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek Socha po opuszczeniu stadionu odzyskał przytomność. Po pewnym czasie zobaczyliśmy kolejnego tweeta, w którym prezes PZPN wszystkich uspokoił. "Socha po tomografie, wszystko ok, może wróci z drużyną" - napisał.  Natomiast Arka za pośrednictwem swojego konta podziękowała w imieniu piłkarza za liczne słowa wsparcia.