Kołosińska (AZS UMCS TPS Lublin) i Gruszczyńska (UKS SMS Łódź) pewnie poradziły sobie z Holenderkami Annemieke Driessen i Ilke Meertens 2:0 (21:6, 21:17). Po południu występujące razem pierwszy sezon Polki zmierzą się z Rosjankami Aleksandrą Moisiejewą i Jekateriną Syrcewą.

 

Kantor (MKS Dąbrowa Górnicza) i Łosiak (Jastrzębie Borynia) pokonali Thomasa Kunerta i Christopha Dresslera 2:0 (21:17, 21:15). Austriacy nie mieli w tej imprezie szczęścia w meczach z Polakami - w fazie grupowej spotkali się z Szałankiewiczem (Stakolo Staszów) i Rudolem (MKS Zryw-Volley Iława) oraz z Grzegorzem Fijałkiem (UKS SMS Łódź) i Michałem Brylem (RCS Czarni Radom) - oba te pojedynki także zakończyły się ich porażką.

 

W 1/8 finału Kantora i Łosiaka czeka bardzo trudne zadanie - po drugiej stronie siatki staną utytułowani reprezentanci gospodarzy Aleksandrs Samoilovs i Janis Smedins. Choć Łotysze, którzy w 2015 roku wywalczyli złoto ME, a w latach 2013-14 stali na drugi stopniu podium, w tym sezonie radzą sobie trochę słabiej, to wciąż są jednak groźni.

 

Prudel (TS Volley Rybnik) i Kujawiak (RCS Czarni Radom) nie sprostali w barażu Francuzom Maxime Thiercy'emu i Romainowi Di Giantommaso 1:2 (19:21, 21:12, 9:15). Szałankiewicz i Rudol z kolei ulegli Łotyszom Haraldsowi Regzie i Martinsowi Plavinsowi, grupowym rywalom Kantora i Łosiaka, 0:2 (20:22, 17:21).

 

Fijałek z Brylem wygrali wcześniej wszystkie trzy spotkania grupowe i dzięki temu wywalczyli bezpośrednią przepustkę do "16". O ćwierćfinał walczyć będą ze Szwajcarami Nico Beelerem i Marco Krattigerem.

 

Fijałek i Prudel wcześniej przez dziewięć lat grali razem i wywalczyli dwa brązowe medale czempionatu Starego Kontynentu (2013, 2016). Kołosińska z kolei stanęła na najniższym stopniu podium tej imprezy dwa lata temu w parze z Moniką Brzostek.

 

Medalowe rozstrzygnięcia w Jurmale zapadną w niedzielę.