- Warunki są naprawdę trudne. W jednym miejscu utknąłem w błocie, sporo czasu zajął mi powrót na trasę. Ogólnie to oczywiście dla mnie dobry dzień, może jutro warunki nie będą tak ciężkie jak dzisiaj - powiedział Tanak na mecie etapu.

Na drugiej pozycji plasuje się Norweg Andreas Mikkelsen (Citroen C3 WRC) ze stratą 5,7 s, a na trzeciej Belg Thierry Neuville (Hyundai I20 WRC) - strata 28,2 s.

- Obracałem się na trasie i straciłem ponad 20 sekund. Szkoda... W klasyfikacji jest ciasno, jutro zapowiada się zacięta walka. Dzisiaj wiedziałem, że mogę mieć problemy, nie miałem optymalnych ustawień. Jutro jest kolejny dzień, może będzie lepiej - przyznał Ogier.

Na trasie panują bardzo trudne warunki. Pada deszcz, jest ślisko. Już na pierwszym piątkowym OS-ie z trasy wypadł i uszkodził samochód Hiszpan Dani Sordo (Hyundai I20 WRC). Później po rowach "podróżowali" m.in. Fin Esapekka Lappi (Toyota Yaris WRC) i Neuville. Problemy techniczne z silnikiem Toyoty spowodowały, że Fin Jari-Matti Latvala (Toyota Yaris WRC) jest na ósmej pozycji ze stratą prawie dwóch minut.

Z siedmiu rozegranych w piątek odcinków specjalnych (jeden odbył się w czwartek) trzy wygrał Tanak, a po jednym Sordo, Mikkelsen, Neuville i Latvala.

Po dziewięciu rundach MŚ w klasyfikacji cyklu na czele z dorobkiem 160 pkt jest Neuville. Ogier ma tyle samo punktów, ale mniej wygranych rajdów, dlatego sklasyfikowany jest na drugim miejscu.

Rajd Niemiec jest rundą mistrzostw świata od 2002 roku. Ogier wygrał tam już trzy razy - w 2011, 2015 i 2016 roku.

Od czwartku do niedzieli kierowcy w sumie przejadą 1220,3 km, w tym 21 odcinków specjalnych o łącznej długości 311,2 km.