Termin kolejnej walki Ukraińca jest znany, ale wciąż nie wiadomo kto stanie w przeciwnym narożniku. Mimo że temat walki z Kubańczykiem był już wielokrotnie omawiany, to dopiero teraz wydaje się, aby ewentualne starcie faktycznie mogło dojść do skutku.

 

- To byłoby coś historycznego. Jeszcze nigdy nie udało się nikomu zorganizować na zawodowych ringach walki, w której naprzeciw siebie stanęliby dwukrotni mistrzowie olimpijscy. To byłaby niesamowita przyjemność do oglądania - mówi Bob Arum, promotor Łomaczenki.

 

Łomaczenko swój ostatni pojedynek stoczył 5 sierpnia w Los Angeles, kiedy bez problemu poradził sobie z Miguelem Marrigą (25-3, 21 KO). Rigondeaux ma za sobą bardzo dziwną walkę, która została ostatecznie uznana za nieodbytą. Mowa o starciu z Moisesem Floresem, który został znokautowany… po gongu kończącym pierwszą rundę. Początkowo przyznano zwycięstwo Kubańczykowi, ale później tę decyzję cofnięto.