W Katowicach wreszcie zapanował spokój po tym, jak GieKSa zaliczyła dwa zwycięstwa z rzędu - najpierw na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, a następnie z Chojniczanką u siebie. Druga wygrana była pierwszym triumfem przed własną publicznością od kwietnia, gdy gospodarze wygrali z GKS-em Tychy. Sześć punktów na pewno cieszy Piotra Mandrysza i jego podopiecznych, ale ważne dla nich jest również to, że została opanowana sytuacja na linii klub-kibice. Jeszcze przed meczem z Chojniczanką doszło do spotkania, na którym obie strony wyjaśniły wcześniejsze nieporozumienia. W środowej potyczce GKS dopingowało co prawda tylko 1800 osób, ale na Odrze Opole zapowiadana jest dużo wyższa frekwencja, a fani chcą zapełnić cały "Blaszok".

Piłkarze z Katowic mają pełne prawo, by wierzyć w kolejny ligowy triumf, bowiem gra GieKSy wygląda coraz lepiej. Od meczu z Puszczą, w którym od patrzenia na katowiczan bolały zęby, zmieniło się bardzo dużo, a pozytywny efekt przyniosły zmiany w wyjściowej jedenastce GKS-u. Pewnie między słupkami prezentuje się Mateusz Abramowicz, dobre wejście do pierwszego składu zaliczył też Adrian Frańczak, który asystował przy golu Wojciecha Kędziory z Chojniczanką. W środku pola ponownie rządzą Łukasz Zejdler i Bartłomiej Kalinkowski, dzięki którym gra katowiczan znowu wygląda przyjemnie dla oka. Rywale katowiczan muszą też zwracać szczególną uwagę na Andriję Prokicia, który błyskawicznie napędza ataki na lewym skrzydle.

Pamiętajmy też, że Piotr Mandrysz wciąż czeka na powrót kontuzjowanego Tomasza Foszmańczyka, którego występ z Odrą jest bardzo wątpliwy. Kłopoty mają także goście, u których wykluczony z gry jest Szymon Skrzypczak. Napastnikowi z Opola ponownie odnowił się uraz kostki, który jest jego zmorą od kilku miesięcy. Trener Mirosław Smyła ma już jednak przetestowany na żywym organizmie wariant zastępczy z Markiem Ganczarczykiem na szpicy. Wariant, który przynosi same dobre efekty, bowiem także dzięki Ganczarczykowi goście z Opola mają już na koncie 10 punktów w ligowej tabeli. Odra jest trzecia w ligowym zestawieniu, ale ewentualna porażka w Katowicach sprawi, że GieKSa zrówna się punktami z niedzielnym rywalem. Katowiczanie tydzień temu rozpoczęli marsz w górę tabeli i na pewno nie chcą się zatrzymać.

Transmisja meczu GKS Katowice - Odra Opole od 14:30 w Polsacie Sport. Komentują Piotr Przybysz i Andrzej Iwan.