Najważniejszym wydarzeniem w Głogowie w przerwie między sezonami było odejście Szymona Sićko do Vive Kielce. Trener Cieślikowski w rozmowie z PAP nie ukrywał, że nie będzie mu łatwo zastąpić rozgrywającego. „To zawodnik ocierający się o reprezentację, a więc prezentujący odpowiednio wysoki poziom. Trudno nie odczuwać braku takiego gracza, zwłaszcza, że nie dysponujemy budżetem, który by nam umożliwiał sprowadzić tej samej klasy piłkarza” – dodał.

 

Sićko przeszedł do Vive, ale nie będzie tam jednak grał, bo od razu został wypożyczony do niemieckiego klubu Huettenberg. W Głogowie uważają, że w takim wypadku powinien jeszcze pozostać w Chrobrym.

 

Poza Sićko z zespołem z Dolnego Śląska pożegnali się także Grzegorz Sobut oraz Arkadiusz Miszka. W zamian do zespołu trenera Cieślikowskiego dołączyli Michał Bartczak (Zagłębie Lubin), Tomasz Klinger (MMTS Kwidzyn) i Jakub Orpik (SMS ZPRP Gdańsk).

 

„Mamy w zespole zawodników młodych, a nawet bardzo młodych, ale też takich, którzy mają kilka sezonów za sobą na poziomie ekstraklasy i posiadają odpowiednie doświadczenie. Taka mieszanka młodości i doświadczenia może być bardzo ciekawa i na to liczymy. Wierzę, że ta drużyna będzie się rozwijała z każdym meczem i będziemy coraz bardziej groźni dla wszystkich” – zapowiedział trener.

 

W poprzednim sezonie Chrobry poprzez baraże dostał się do ćwierćfinału, gdzie w dwumeczu przegrał z Orlen Wisłą Płock. Teraz w Głogowie chcą przynajmniej powtórzyć ten wynik. „Celem jest ćwierćfinał, a najlepiej pierwsza szóstka. Jeżeli uda się to zrealizować i uniknąć Vive oraz Wisły, to wszystko będzie możliwe. Także to, że powalczymy o medal mistrzostw Polski” – powiedział Cieślikowski.

 

Szkoleniowiec podsumowując odniósł się także to reformy ligi, która według niego wyszła na dobre rozgrywkom. "Rywalizacja w dwóch grupach, wygrane z rywalem z tej samej grupy wyżej punktowane – to wszystko spowodowało, że sezon był ciekawszy i przyniósł kibicom więcej emocji. Ja bym był jeszcze za tym, aby liga rozgrywana była do końca, czyli rozgrywane były mecze o miejsca np. 5-8, a nie jakieś turnieje pocieszenia, czy mecze towarzyskie" – dodał Cieślikowski.

 

Pierwszy mecz Chrobry zagra 4 września we własnej hali z Wybrzeżem Gdańsk.