Wróblewski nie ukrywa, że organizowanie mistrzostw kraju krótko po mistrzostwach świata nie jest najlepszym rozwiązaniem. Zawodnicy przyjadą do Poznania trochę już zmęczeni nie tylko występem w światowym czempionacie, który w niedzielę zakończył się w Racicach, ale też całym sezonem.

- Dlatego w projekcie kalendarza na 2018 rok ta impreza odbędzie się w połowie lipca przed główną imprezą w sezonie, jaką są mistrzostwa świata. Najpierw zaplanowaliśmy regaty eliminacyjne na jedynce, które są podstawą kwalifikacji do kadry narodowej. W następnych dwóch dniach, już w osadach klubowych, rozegrane zostaną mistrzostwa kraju. Nie jest jednak łatwo znaleźć wolny i jednocześnie optymalny termin, gdyż mamy trzy Puchary Świata, mistrzostwa Europy i świata seniorów oraz U-23 - powiedziałszef PZKaj.

Na Torze Regatowym Malta wystąpi cała krajowa czołówka z medalistami mistrzostw świata na czele. O tytuły mistrza Polski powalczą m.in. kajakarki Paulina Paszek i Justyna Iskrzycka (zdobyły brąz MŚ w dwójce na 1000 m) oraz wicemistrzowie świata - kanadyjkarze Arsen Śliwiński, Michał Łubniewski, Marcin Grzybowski, Piotr Kuleta, Tomasz Barniak i Wiktor Głazunow.

Z kolei medalistki igrzysk olimpijskich Marta Walczykiewicz i Beata Mikołajczyk zapowiedziały start na nietypowej dla siebie konkurencji K1 5000 m. Walczykiewicz to specjalistka od 200 m, a rywalizacja dla niej na tak długim dystansie to mniej więcej tak, jakby Usain Bolt pobiegł na pięć kilometrów.

- Nigdy jeszcze nie startowałam w tej konkurencji i chcę się sprawdzić. Mam nadzieję tylko, że ukończę ten wyścig - przyznała kajakarka KTW Kalisz.

Choć wielu reprezentantów Polski będzie już myślami na wakacjach, Wróblewski liczy na ich dobre starty.

- Nie sądzę, żeby któryś z zawodników miał zamiar odpuścić mistrzostwa Polski. Każdy reprezentant kraju ma też ambicję pokazać innym kolegom, że jest po prostu lepszy. Spodziewam się ciekawej rywalizacji, szczególnie na dystansach olimpijskich. Zawodnicy też zrozumieli, że rozpoczęliśmy pracę pod kątem igrzysk w Tokio i każdy wynik w bezpośredniej rywalizacji jest bardzo ważny - podkreślił Wróblewski.

Pierwsze starty zaplanowano na sobotę na 8.50. W pierwszym dniu zawodów odbędą się eliminacje i finały na dystansach 500 i 1000 m, w niedzielę - na 200 m i 5000 m.