W pierwszym meczu tych drużyn mistrzowie Europy wygrali 3:0. Chcąc gonić Szwajcarię w tabeli grupy B, nie mogli sobie pozwolić na stratę punktów. Tym bardziej, że ich rywale nie mieli już szans nawet na grę w barażach.

 

Kluczowa dla losów tego spotkania okazała się 30. minuta. W walce o górną piłkę Tamas Priskin uderzył łokciem w twarz Pepe. Efekt mógł być tylko jeden... Sędzia Danny Makkelie nie miał wątpliwości i pokazał napastnikowi czerwoną kartkę. Od tej pory stało się jasne, że gospodarze będą mieli ogromne problemy, by skutecznie odpierać ataki Portugalczyków.

 

Goście złapali wiatr w żagle i w końcu otworzyli wynik. W 48. minucie przeprowadzili ładną akcję. Cristiano Ronaldo dośrodkował z lewej strony i Andre Silva zamknął akcję strzałem głową z najbliższej odległości. Był to jego siódmy gol w eliminacjach mistrzostw świata 2018.

 

Później Portugalczycy bili już tylko głową w mur. Ronaldo, który miał chrapkę na kolejne trafienie, nie zdołał strzelić swojego 15. gola w tych eliminacjach. Wynik już się nie zmienił...

 

Węgry - Portugalia 0:1 (0:0)

Bramka: Andre Silva 48

 

Węgry: Peter Gulacsi – Attila Fiola, Richard Guzmics, Tamas Kadar, Mihaly Korhut – Gergo Lovrencsics (78. Roland Varga), Mate Patkai, Akos Elek (67. Adam Pinter), Balazs Dzudzsak – Tamas Priskin, Marton Eppel (61. Daniel Bode)

 

Portugalia: Rui Patricio – Cedric, Bruno Alves, Pepe, Fabio Coentrao (28. Eliseu) – Gelson Martins (63. Bernardo Silva), Danilo, Joao Mario, Joao Moutinho – Cristiano Ronaldo, Andre Silva (86. Ricardo Quaresma)