Rosjanie zostali mistrzami Europy. W finale po zaciętym tie-breaku pokonali Niemców. Trzecie miejsce zajęli Serbowie, którzy w finale pocieszenia pokonali reprezentację Belgii. To właśnie zawodnicy tych zespołów znaleźli się w drużynie marzeń. Po trzy nagrody otrzymali finaliści, a pozostałe dwie przypadły zawodnikom z Serbii i Belgii.


Najbardziej wartościowym graczem turnieju został wybrany Maksim Michajłow. To nie pierwsza taka nagroda w karierze atakującego reprezentacji Rosji. Ma on na swoim koncie wyróżnienia niemalże wszystkich imprez krajowych i międzynarodowych.

 

Najlepszym środkowym ogłoszono Srecko Lisinaca, który od trzech lat reprezentuje barwy grającej w PlusLidze Skry Bełchatów.

 

Polacy odpadli z turnieju w barażach o ćwierćfinał. To zbyt słaby wynik, żeby móc wyróżnić któregokolwiek z podopiecznych Ferdinando De Giorgiego.

 

Drużyna marzeń:

 

Najlepszy przyjmujący: Dmitrij Wołkow (Rosja)
II Najlepszy przyjmujący: Denis Kaliberda (Niemcy)
Najlepszy środkowy: Srecko Lisinac (Serbia)
II najlepszy środkowy: Marcus Bohme (Niemcy)
Najlepszy atakujący: Georgi Grozer (Niemcy)
najlepszy rozgrywający: Siergiej Grankin (Rosja)
Najlepszy libero: Lowie Stuer (Belgia)
MVP: Maksim Michajłow (Rosja)