Nadal nie najlepiej radził sobie w pierwszym secie, którego przegrał po tie-breaku. Później jednak odnalazł rytm i nie dał szans Mayerowi, wygrywając 6:7 (3-7), 6:3, 6:1, 6:4.

- W pierwszym secie sytuacja była trudna, na początku drugiego rywal miał kilka break-pointów. Ale walczyłem, odzyskałem koncentrację i zacząłem grać o wiele lepiej. Muszę poprawić forhend, bo uderzając nim zmarnowałem kilka okazji - powiedział Hiszpan.

Jego kolejnym rywalem będzie Ukrainiec Aleksandr Dołgopołow.

Straty seta uniknął tym razem Federer, który wygrał z Lopezem 6:3, 6:3, 7:5. W pierwszych dwóch rundach Szwajcar zwyciężał dopiero w piątej odsłonie.

- Miło było dla odmiany prowadzić 2:0 w setach. Cieszę się, bo myślałem, że po tych pierwszych pięciosetowych meczach będzie mi szło opornie, że trudno będzie odpalić silnik i szybko się zmęczę. Ale tak nie było. Tego właśnie potrzebowałem - skomentował 19-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych.

Z Lopezem Federer zmierzył się po raz 13. i odniósł komplet zwycięstw. Z kolejnym rywalem - Niemcem Philippem Kohlschreiberem (nr 33.) - ma obecnie bilans 11-0.

- Znam Philippa bardzo dobrze, sporo razem trenowaliśmy. Rozegraliśmy dużo ciekawych spotkań. To dobry zawodnik, potrafi mocno podkręcić piłkę i ma efektowny, jednoręczny backhand - powiedział Szwajcar.

Federer i Nadal mogą trafić na siebie w półfinale. W ich połówce drabinki są jeszcze m.in. Austriak Dominic Thiem (6.), Belg David Goffin (9.) czy Argentyńczyk Juan Martin del Potro (24.), triumfator US Open w 2009 roku. W drugiej połówce nie ma już żadnego zawodnika, który kiedykolwiek dotarł do finału imprezy wielkoszlemowej.

W rywalizacji kobiet w czołowej "16" znalazło się aż pięć reprezentantek gospodarzy. Jako ostatnia awansowała w nocy z soboty na niedzielę Madison Keys (nr 15.), która wyeliminowała rozstawioną z numerem 17. Rosjankę Jelenę Wiesninę 2:6, 6:4, 6:1. Mecz zakończył się krótko przed godziną 2. w nocy lokalnego czasu.

- Idę prosto do łóżka i pewnie będę spać do 15 - powiedziała Keys po meczu.

Wcześniej jej rodaczka CoCo Vandeweghe (20.) wyeliminowała Agnieszkę Radwańską (10.), pokonując Polkę 7:5, 4:6, 6:4. W 1/8 finału zagrają ponadto Venus Williams, Sloane Stephens i Jennifer Brady