Po tym, jak Team Kinguin nie bez problemów wywalczył awans na finały 15. sezonu ESL Mistrzostw Polski, SZPERO poprzez profil na Facebooku poprosił fanów o wsparcie. - Od jutra zaczynamy wyjazdy na turnieje: DH Montreal, EMP w Łodzi oraz ESEA MDL w Los Angeles. Trzymajcie kciuki, bo prawdopodobnie będą to nasze ostatnie występy – napisał.

 

Trudno domyślić się, o co Dziamałkowi dokładnie chodziło. Rozwiązań zagadki jest przecież wiele. Być może część zawodników postanowiła zmienić drużyny. Kolejną opcją jest to, że skład zostanie po prostu nieco odświeżony. Niewykluczone również, że to klub – zniecierpliwiony gorszymi występami zespołu – chce zakończyć współpracę. Na potwierdzone informacje o tym, jak potoczą się losy podopiecznych Mariusza ‘Loorda’ Cybulskiego, przyjdzie nam jednak poczekać.

 

Jeszcze na początku roku Team Kinguin radziło sobie wyśmienicie, podbijając światowe rankingi. W pewnym momencie Polacy dostali się nawet do grona czołowej dwunastki globu według serwisu HLTV.org. Znakomita dyspozycja zespołu nie trwała jednak długo. Po wywalczeniu miejsca w ESL Pro League, a także udanym WESG w Chinach przyszedł czas na kryzys. Remedium na problemy miała być zmiana Damiana ‘Furlana’ Kisłowskiego na Bartosza ‘Hypera’ Wolnego. Ta jednak wiele nie zmieniła.

 

DreamHack w Montrealu rozpocznie się 8 września, ESL Mistrzostwa Polski 15 września, a globalne zwieńczenie 25. sezonu ESEA 23 września. Do tego czasu wstrząsów w ekipie SZPERA najprawdopodobniej nie uświadczymy.