Reprezentacja Rosji w tegorocznej edycji mistrzostw Europy znalazła się na pierwszym miejscu grupy C (po zwycięstwie nad Bułgarią 3:0, Słowenią 3:0 oraz Hiszpanią 3:0). Awansowała dzięki temu do ćwierćfinału rozgrywek, w którym pokonała Słowenię 3:0. Rosyjscy siatkarze w kolejnej fazie zwyciężyli z reprezentacją Belgii 3:0, a w wielkim finale z Niemcami 3:2. W drużynie marzeń znalazło się trzech Rosjan: najlepszym przyjmującym wybrany został Dmitrij Wołkow, najlepszym rozgrywającym Siergiej Grankin, a MVP Maksim Michajłow. 

 

- Oglądanie Rosji było dla mnie przyjemnością. Nie zamierzam teraz wyciągać rozległych wniosków i nie będę stwarzał iluzji, co bym zrobił będąc na miejscu zawodników i trenerów narodowego zespołu. Polska nie grała na ich poziomie. Na pewno dobrym testem będą przyszłoroczne mistrzostwa świata. Po nich, mogą zacząć przygotowywać się do igrzysk olimpijskich. Belgia i Słowenia nie są rywalami dla Rosji, nasi zawodnicy są mocniejsi mentalnie. Oni byli bardzo emocjonalni, co jest dobre. - podsumował krótko Alekna.

 

Największym sukcesem Alekny w karierze trenerskiej jest złoto igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku oraz brąz tej samej imprezy w Pekinie w 2008 roku. Legendarny trener poprowadził narodowy zespół do mistrzostwa, dwóch wicemistrzostw i brązowego medalu Ligi Światowej. Zdobył także złoto i srebro w Pucharze Świata oraz wicemistrzostwo Europy.