Szkoleniowiec kieleckiego zespołu przed inauguracją sezonu ma sporo problemów kadrowych. Na kilka dni przed startem rozgrywek z gry zrezygnowała doświadczona rozgrywająca Marzena Paszowska. Zawodniczka, która przez kilka ostatnich lat grała w klubach norweskich ma problemy z kolanem.

 

- Marzena chciała spróbować u nas gry po przerwie, bo w Norwegii skończyła występy już w marcu. Okazało się jednak, że problemy zdrowotne uniemożliwiają jej grę na odpowiednim poziomie. Szkoda, ale liczyliśmy się z takim rozwojem wypadków – przyznał Popowicz, który dodał, że brak Paszowskiej w składzie nie jest jego głównym problemem przed pierwszym meczem beniaminka w najwyższej klasie rozgrywkowej.

 

Ze składu, który awansował do ekstraklasy w drużynie nie ma żadnej rozgrywającej z pierwszej siódemki. Agnieszka Młynarska zakończyła sportową karierę. Grająca na prawym rozegraniu Kristina Repelewska wróciła do Lublina, a występująca po lewej stronie Honorata Syncerz po kontuzji nie jest jeszcze zdolna do gry.

 

- Mam do dyspozycji młody skład i tego doświadczenia będzie nam brakowało. Ciągle musimy się sporo uczyć. Miejmy nadzieję, że w lidze będziemy popełniać mniej błędów niż w sparingach i nasza gra z czasem się poukłada – powiedział szkoleniowiec, który nie ukrywa, że celem zespołu jest utrzymanie w ekstraklasie.

 

- Przede wszystkim musimy okrzepnąć. Każdy kolejny mecz będzie dla mojego zespołu nowym doświadczeniem. Wszelkie braki musimy nadrabiać ambicją i wolą walki – stwierdził Popowicz.

 

Rozgrywki ekstraklasy kielczanki rozpoczynają od meczu z 19-krotnym mistrzem Polski z Lublina. Faworyta w tym pojedynku nie trudno wskazać, ale ambitne zawodniczki beniaminka zapowiadają walkę z utytułowanym rywalem. - To dla mnie duży stres, bo nigdy nie grałam jeszcze w ekstraklasie. Rywal trudny, ale nie położymy się przecież przed nim na parkiecie. Będziemy walczyć – wojowniczym tonem zapewniła rozgrywająca Honorata Czekala.

 

- Na starcie rozgrywek poprzeczkę mamy zawieszoną bardzo wysoko. Rozpoczynamy od starcia z jednym z faworytów do mistrzowskiego tytułu. Trudny rywal, ale na takie mecze nie trzeba nas mobilizować. Podejmiemy rękawicę – dodała rozgrywająca Kornelia Czubaj.

 

Przed rozpoczęciem rozgrywek kielecki klub pozyskał pięć nowych zawodniczek. Umowy z Koroną podpisały bramkarka Patrycja Chojnacka, obrotowa Dagmara Radzikowska, ukraińska skrzydłowa Ołesia Parandi i dwie rozgrywające: Katarzyna Homonicka i Brazylijka Priscila Eduardo Dos Santos.

 

Kadra Korony Handball:

 

bramkarki: Aleksandra Orowicz, Patrycja Chojnacka, Karolina Wałcerz, Małgorzata Hibner

 

skrzydłowe: Magdalena Kędzior, Wiktoria Gliwińska, Olesia Parandii, Sandra Zimnicka

 

rozgrywające: Priscila Eduardo Dos Santos, Dominika Więckowska, Honorata Syncerz, Kornelia Czubaj, Katarzyna Homonicka, Honorata Czekala, Magda Więckowska, Katarzyna Piecaba, Aleksandra Janczyk

 

kołowe: Magdalena Skowrońska, Dagmara Radzikowska.

 

Sobotnie spotkanie Korony Handball z MKS Perłą Lublin rozpocznie się w Kielcach o godz. 19.