Oba zespoły jeszcze niedawno występowały w Ekstraklasie. W tym sezonie miały bić się o powrót do elity, jednak do tej pory wyraźnie zawodzą. Górnik Łęczna i Podbeskidzie Bielsko-Biała przed meczem zajmowały miejsca w strefie spadkowej z dorobkiem pięciu punktów. Górnik od sześciu spotkań nie zaznał smaku zwycięstwa. Bielszczanie w ostatnich dwóch meczach nie przegrali.

Pierwsza część spotkania nie mogła podobać się kibicom zgromadzonym na stadionie w Łęcznej. Po raz pierwszy na bramkę rywala ruszyli gospodarze. W 18. minucie w polu karnym przewrócił się w Sebastian Szerszeń, lecz sędzia nie uznał tego za powód do podyktowania "jedenastki". Niespełna dziesięć minut później dogodną akcję miało Podbeskidzie, jednak na raty poradził sobie Sergiusz Prusak. Do szatni zespoły zeszły bezbramkowo remisując.

Wydawałoby się, że w drugiej połowie może być tylko lepiej. Nic bardziej mylnego. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. W dalszym ciągu oba zespoły przebywały w środkowej strefie boiska, a emocji było jak na lekarstwo. W 67. minucie w pole karne próbował przedrzeć się świeżo wprowadzony Miłosz Kozak. Minął dwóch obrońców, lecz kolejny nie dał się oszukać i przejął piłkę. Chwilę później z dystansu uderzył Dimityr Ilijew, jednak skutecznie obronił golkiper z Łęcznej. W odpowiedzi szczęścia spróbował Michał Suchanek, lecz piłka po jego strzale wylądowała w rękach Wojciecha Fabisiaka. Dopiero w 83. minucie futbolówka trafiła pod nogi Patryka Szysza, a ten wpakował ją pod poprzeczkę bramki Podbeskidzia. Była to pierwsza i jedyna bramka w tym spotkaniu. Zaraz po wejściu na boisko wyrównać próbował Tomasz Podgórski, jednak dwukrotnie chybił.

Trzy punkty są dla Górnika na wagę złota. Sobotnia zdobycz pozwoli podopiecznym trenera Tomasza Kafarskiego awansować ze strefy spadkowej w ligowej tabeli.

Górnik Łęczna - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (0:0)

Bramka: Szysz 83

Górnik: Sergiusz Prusak - Rafał Kosznik, Łukasz Tymiński, Paweł Sasin, Patryk Szysz, Grzegorz Bonin, Radosław Pruchnik (88 Łukasz Wiech), Arkadiusz Kasperkiewicz, Łukasz Sosnowski, Sebastian Szerszeń (65 Michał Suchanek), Tomasz Makowski (83 Dariusz Jarecki)

Podbeskidzie: Wojciech Fabisiak - Bartosz Jaroch, Kamil Wiktorski, Mariusz Malec, Paweł Moskwik, Łukasz Hanzel, Szymon Sobczak (65 Miłosz Kozak), Adrian Rakowski, Dimitryj Ilijew (88 Tomasz Podgórski), Łukasz Sierpina, Paweł Tomczyk (65 Valerijs Sabala)

Żółte kartki: Tymiński, Pruchnik, Kosznik - Jaroch, Wiktorski