- Rozegrałem solidny mecz. Zmieniłem taktykę po pierwszym secie, w którym byłem zbyt przewidywalny. On czekał na mnie w jednej części kortu, miał przewagę. Gdy zacząłem grać wzdłuż linii z forhendu, on stracił orientację, nie wiedział gdzie biec, miał mniej czasu na uderzenie, a jego bekhend stał się mniej skuteczny - powiedział Nadal.

 

Tenisista z Majorki po raz 23. awansował do finału imprezy Wielkiego Szlema.

 

- Początek turnieju był dla mnie taki sobie, ale z każdym meczem robiłem postępy i dziś zagrałem na wysokim poziomie. To wielka satysfakcja, ale teraz przede mną najważniejszy mecz końcówki sezonu, z trudnym rywalem - dodał. Przeciwnikiem Hiszpana będzie w niedzielę Kevin Anderson z RPA.

 

Del Potro nie krył rozczarowania, że w takim stylu pożegnał się z US Open.

 

- W trzech ostatnich setach Rafa grał znacznie lepiej, a ja nie uderzałem piłki z bekhendu tak dobrze, jakbym chciał. On grał bardzo inteligentnie. Po raz pierwszy tak wyraźnie mnie zdominował, a ja po raz pierwszy w meczu przeciwko niemu dysponowałem tak słabym bekhendem. Jestem wściekły, że przegrałem w taki sposób, ale być może za dwa dni będę szczęśliwy i zadowolony z całego mojego występu w Nowym Jorku - ocenił Argentyńczyk.